Komentarz szkoleniowców obu drużyn po meczu Pogoń - Zagłębie (1:1).
Orest Lenczyk (Zagłębie Lubin): - Przed meczem patrzyliśmy na tabelę. Jako trener patrzyłem również na plusy Pogoni. Obejrzałem pierwszy mecz pomiędzy Zagłębiem i Pogonią. W tamtym spotkaniu Pogoń była drużyną zdecydowanie lepszą. Braliśmy pod uwagę, że do Szczecina nie przyjeżdża się po punkty. Trzeba było walczyć, aby z honorem wracać do Lubina. Dużo czasu poświęciliśmy na to, aby nie dać sobie szybko strzelić bramki. Wyglądało to bardzo źle. Nie dziwię się, że w naszej lidze padają wyniki, w których drużyna zdobywa 4-5 bramek. Po zdobyciu gola Pogoń nadal atakowała, ale udało nam się doczekać przerwy. Nie przypuszczałem, że ostatnie 20 minut będziemy mieli lepsze od Pogoni. Determinacja i wola walki zawodników zdecydowała, że chcemy wygrać to spotkanie. Mieliśmy groźne okazje, ale ich nie wykorzystaliśmy. Przyjechaliśmy tutaj jako najgorsza drużyna T-Mobile Ekstraklasy. Ja nie jestem trenerem najgorszej drużyny, bo według mnie dobrze się dzisiaj zaprezentowaliśmy.
Dariusz Wdowczyk (Pogoń Szczecin): - To, że dzieli nas w tabeli 10 lokat, nie ma żadnego przełożenia na boisku. Absolutnie się z tym zgadzam. Zagłębie to zespół, który stać na wiele więcej niż dołek tabeli. Drużyna ma potencjał, tworzy zagrożenie pod bramką przeciwnika i prezentuje dużo ciekawych akcji. Co do samego spotkania – początek ułożył nam się bardzo dobrze. W ostatnich minutach pierwszej połowy popełnialiśmy proste błędy, bramka wisiała w powietrzu. Uderzenie Kwieka – fenomenalne. W drugiej połowie wyszliśmy bardzo ofensywnie. Ani my, ani Zagłębie nie próbowaliśmy bronić wyniku. Byliśmy dzisiaj bardzo pasywni. Takie miałem odczucie z ławki. Brakowało tej zawziętości, aby strzelić drugiego gola. Trochę żałuję, ale zdaję sobie sprawę, że jest to cenny punkt. Dziękuję Panie trenerze za ciepłe słowa i życzę wszystkiego dobrego.