Piotr Stokowiec (Zagłębie Lubin): - Chciałem pogratulować trenerowi Pawlakowi dobrej postawy zespołu, widać, że jest tutaj poukładany klub i drużyna. Dzięki solidnej pracy ta drużyna funkcjonuje dobrze już kolejny sezon. Punkty są kwestią czasu. Dla nas mecz trudny, ci którzy już widzą Zagłębie w Ekstraklasie mogli widzieć jak to wygląda w I lidze. Nie jest łatwo, gdy gramy dwunastoma młodzieżowcami, a zgranie wymaga czasu. Mieliśmy małe problemy zdrowotne, a na tym ucierpiała płynność gry. Mecz mógł się podobać. Były momenty lepsze, były i słabsze. Dla nas liczy się teraz najbliższy mecz, czyli Wisła Płock. Jeszcze zostało parę dni okienka transferowego, być może ktoś do nas dojdzie. Zobaczymy.
Mariusz Pawlak (Chojniczanka Chojnice): - Ja nie jestem zadowolony z tego, co widzieliśmy. Gra była lepsza niż wynik, a to za mało. Początek sezonu i nie wszystko funkcjonuje tak jak powinno. Podejdziemy do tego bardzo poważnie zrobimy zmiany w składzie, a niestety punkty musimy odłożyć do następnej kolejki. Rozmawiałem z chłopakami i nie ma głów spuszczonych, tak jak po pierwszym meczu. Gol to błąd, kuriozum. Złe ustawienie. Na takim poziomie taka bramką nie mogła się zdarzyć.