Zagłębie Lubin zaakceptowało ofertę wykupu naszego napastnika, Krzysztofa Piątka, którą złożyła Cracovia. Zawodnik przeniesie się do Krakowa na zasadzie transferu definitywnego. Według mediów Zagłębie Lubin otrzyma od „Pasów” 500 tys. euro oraz zagwarantowany pewien procent kwoty kolejnego transferu. Według informacji Krzysztofa Stanowskiego z „Weszło” zawodnik przebywa właśnie w Krakowie na testach medycznych. Krzysztof Piątek to wychowanek Dziewiątki Dzierżoniów. W Zagłębiu Lubin pojawił się wiosną sezonu 2012/2013. Zaczynał od grania w grupach młodzieżowych aż 18 maja 2014 roku zadebiutował w pierwszej drużynie w starciu z... Cracovią. Był to jednocześnie jego debiut na poziomie Ekstraklasy. „Bania” w barwach Zagłębia rozegrał 82 mecze (Ekstraklasa 39, 1 Liga 30, Puchar Polski 6, Eliminacje Ligi Europy 6), w których zdobył 18 bramek (Ekstraklasa 7, I Liga 8, Puchar Polski 3, Eliminacje Ligi Europy 0). Daje to nam niezbyt porywającą średnią 0,21 gola na mecz. W uproszczeniu można powiedzieć, że strzelał w co piątym meczu. Bilans Piątka w Zagłębiu nie powala. Od dłuższego czasu wszyscy sympatyzujący z Zagłębiem byli zgodni, że nasi napastnicy zawodzą. Potrzeba było kogoś, kto będzie regularnie strzelał gole i oprócz czekania na sytuacje pod bramką przeciwnika sam będzie potrafił coś strzelić. Dlatego też do klubu ściągnięty został Martin Nespor. W kuluarach od jakiegoś czasu mówiło się, że Lubin dla Krzyśka Piątka staje się za małym miastem. I nie chodzi tu o Zagłębie, jako klub, bo tutaj ma idealne warunki do rozwoju i to raczej Cracovia pewnych rzeczy organizacyjnych i infrastrukturalnych mogłaby nam zazdrościć. Sztab szkoleniowy też zauważył, że z „Banią” jest jakiś problem. Jego słaba forma ostatnimi czasy nie wzięła się znikąd. Od początku okienka do klubu spływają różne oferty za Piątka, często są to oferty zarobków o wiele większych niż te, które posiada w Zagłębiu. Na niedługo po powrocie z urlopów Zagłębie rozmawiało z Piątkiem o nowej umowie, ale piłkarz nie kwapił się do tego, by szybko osiągnąć porozumienie. Myślenie o sprawach transferowych mogło się odbić na obecnej formie. Sztab szkoleniowy widząc to, nie zabrał już "Bani" do Gliwic na mecz z Piastem, dając mu wyraźny sygnał, że takie podejście jest w naszym klubie nie do zaakceptowania. W ostatnich dniach Piątek otwarcie mówił o tym, że chce odejść do innego klubu. Cracovia złożyła Zagłębiu atrakcyjną ofertę – media spekulują, że chodzi o pół miliona euro plus bonusy. Taka wersja wydarzeń jest o tyle wiarygodna, że kasę klubu z Krakowa zasiliła spora suma z transferu Bartosza Kapustki do mistrza Anglii. Mając na uwadze, że kontrakt Piątka wygasa już w przyszłym roku, a także to, że na poziomie Ekstraklasy, poza pojedynczymi meczami, nie zachwycił, Zagłębie za swojego piłkarza otrzyma bardzo solidne pieniądze. Z drugiej strony – po co na siłę trzymać kogoś, kto nie chce walczyć dla naszego klubu?
źródło:
logo autora

Człowiek wielu talentów

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)