Końcówka rundy to powinien być czas o wzmożonej koncentracji. W ostatnich pięciu meczach można pogubić punkty, które mocno przydadzą się na wiosnę. Przed zespołem Piotra Stokowca w Kielcach stoi jedno zadanie: wywieźć trzy punkty. Dla Zagłębia przerwa reprezentacyjna wypadła w dobrym momencie, gdy zespół potrzebował oddechu i złapania luzu. Pewnego rodzaju zmęczenie sezonem mogą symbolizować błędy Martina Polacka w ostatnich meczach z Wisłą Kraków i Śląskiem Wrocław. W meczu z Zagłębiem Koronę po raz pierwszy poprowadzi Maciej Bartoszek, który do Kielc przychodzi po bardzo dobrej pracy w I lidze. Nieformalny debiut ma już jednak za sobą; w tygodniu Korona pokonała w sparingu Wierną Małogoszcz, aplikując siedem bramek i żadnej przy tym nie tracąc. Zespół Zagłębia nie zagrał żadnego spotkania sparingowego. Nasi piłkarze przechodzili badania wydolnościowe, ale przede wszystkim skupiono się na regeneracji i jak najbardziej efektywnym wypoczynku. Zespół Korony przed przerwą reprezentacyjną wygrywając w Niecieczy przełamał fatalną passę sześciu kolejnych porażek. Ale te sześć poprzednich spotkań to przede wszystkim 20 straconych bramek. Defensywa Korony to najsłabsza formacja w całej lidze (34 stracone bramki), a jeśli dodamy do tego fakt, że różnicy nie nadrabia skuteczność (19 bramek), to otrzymujemy zespół, który nie ma prawa marzyć o wyższym miejscu w tabeli niż 9. (przed kolejką 12.). Podstawowymi zawodnikami Korony są Mateusz Możdżeń i Radek Dejmek, którzy zagrali w każdym z 15 poprzednich meczów sezonu. Najlepszym strzelcem jest wypożyczony z Jagiellonii Białystok Łukasz Sekulski (5 bramek), 3 trafienia ma Miguel Palanca. Jeszcze rzut oka na historię spotkań obu zespołów, a ta w ostatnich sezonach jest bardzo ubogacona. Zagłębie ma prawo czuć się w Kielcach komfortowo. W ośmiu meczach do tej pory rozegranych w stolicy województwa świętokrzyskiego na najwyższym szczeblu rozgrywkowym, Zagłębie cztery mecze wygrało i zaledwie raz przegrało. Warto przypomnieć sobie chociażby spotkanie z sezonu 2007/2008, gdy pod wodzą Rafała Ulatowskiego „Miedziowi” pokonali podopiecznych Jacka Zielińskiego II 4:1. Bramki dla ówczesnych mistrzów Polski strzelali Szymon Pawłowski, Maciej Iwański i dwukrotnie Dawid Plizga. Kibice na pewno pamiętają też szalone remisy: jeden z sezonu 08/09 (I liga) i 2:2 wyszarpane w ostatnich sekundach oraz 3:3 z kampanii 09/10. Przed meczem z Koroną dla oficjalnej strony Korony wypowiedziało się kilku piłkarzy. Znalazł się wśród nich Bartosz Rymaniak, który błysnął takim stwierdzeniem: - Złość piłkarska jest w każdym z nas. Tym bardziej, że sezon zaczął się od 0:4 w Lubinie. Nie wyobrażam sobie, żebyśmy nie wyciągnęli tu noży i nie walczyli, by punkty zostały w Kielcach. Jestem przekonany, że tak będzie – powiedział dla korona-kielce.pl były kapitan Zagłębia. Pozwolicie, że powstrzymamy się od komentarza… Mecz otwierający sezon 16/17 był w wykonaniu piłkarzy Zagłębia Lubin imponujący. Cztery bramki strzelone w ciągu 31 minut, później ogranie Partizana Belgrad, a jeszcze później zwycięstwo w Poznaniu… To był piękny, letni czas Zagłębia. Szkoda, że obecna gra Zagłębia to cień tamtych dni. Ale jest też dobra wiadomość: obecna Korona wcale nie wygląda na lepszą od tej, którą widzieliśmy 17 lipca. Sytuacja kadrowa obu zespołów pod względem ewentualnych absencji jest bliska idealnej. W Zagłębiu nikt nie pauzuje za kartki, nikt też nie zgłasza problemów zdrowotnych. Na pewne zmęczenie mogą narzekać kadrowicze: Jarosław Jach, Adam Buksa, Jarosław Kubicki i Filip Jagiełło. Po jednym meczu pauzy wraca Krzysztof Janus. Oczywiście najbardziej interesująca kadrowa zagwozdka dotyczy obsady bramki: Martin Polacek czy Konrad Forenc? Względy sportowe wskazują na to, by kosztem Martina zagrał „Fori”, który ostatnio nieźle wyglądał w rezerwach. Ktokolwiek stanie w poniedziałek w bramce Zagłębia, będziemy trzymać kciuki, by mecz skończył na „zero z tyłu”. W Koronie za czwartą żółtą kartkę w meczu z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza odpocznie Sergiej Pilipczuk. Do kadry po chorobie ma wrócić z kolei Jacek Kiełb. Jeśli Zagłębie chce się w tym sezonie liczyć w walce o ligową czołówkę, takie mecze musi wygrywać. ZAGŁĘBIE, TYLKO TRZY PUNKTY! Inny scenariusz w ogóle nie wchodzi w grę! bjmarchew
źródło:

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)