Spotkanie od samego początku miało jednego faworyta, głównie ze względu na osłabienia drużyny gości. Miedziowi od samego początku przycisnęli, chcąc Arce wpakować kilka bramek już w pierwszej połowie. Pierwszą udało się w 15. minucie spotkania, gdy po fantastycznym podaniu Kwieka na wolne pole, do piłki doszedł Abwo i wyłożył piłkę Piechowi.
W dalszych fragmentach pierwszej części było nieco gorzej, czasem zbyt dużo nerwowości, jednak należy pamiętać, że oprócz Pucharu musimy się jeszcze utrzymać w lidze (w sobotę zagramy z Legią), więc o jakimś wybitnym forsowaniu tempa i nadziewaniu się na kontry nie mogło być mowy.
W drugiej części spotkania może nie zobaczyliśmy wybitnego spektaklu, jednak nie to było najważniejsze. Zawodnicy z Lubina konsekwentnie wiedzieli co muszą zrobić - strzelić przynajmniej jeszcze jednego gola i w żadnym wypadku go nie stracić. W 69. minucie znów dał o sobie znać Arek Piech, strzelając po asyście Kwieka do pustej bramki.
Trzecie trafienie tuż przed końcem spotkania dorzucił David Abwo, który po dobrym podaniu ze środka pola i minięciu obrońcy, położył bramkarza i praktycznie wszedł z piłką do bramki.
Lubinianie wypracowali sobie solidną zaliczkę przed drugim spotkaniem. W Gdyni, dla świętego spokoju, muszą zrobić wszystko, by na początku spotkania postarać się chociaż o jedną bramkę, która na 99% przesądzi o awansie naszego zespołu do finału rozgrywek Pucharu Polski.
8 kwietnia 2014, 18:30 - Lubin (Stadion Zagłębia)
Zagłębie Lubin 3:0 Arka Gdynia
Arkadiusz Piech 15, 69, David Abwo 75
Zagłębie: 1. Silvio Rodić - 21. Bartosz Rymaniak, 7. Jiří Bílek, 24. Elvedin Džinić, 3. Đorđe Čotra - 20. David Abwo, 33. Ľubomír Guldan (88, 5. Adam Banaś), 58. Manuel Curto (76, 28. Łukasz Piątek), 31. Johan Bertilsson (67, 27. Michal Papadopulos), 6. Aleksander Kwiek - 11. Arkadiusz Piech.
Arka: 13. Michał Szromnik - 2. Gláuber, 6. Mateusz Cichocki, 28. Kamil Juraszek, 23. Paweł Oleksy (51, 29. Maciej Koziara) - 16. Adrian Budka, 15. Radosław Pruchnik, 33. Tomasz Jarzębowski (46, 20. Marcin Radzewicz), 14. Mateusz Szwoch, 9. Tomasz Kowalski - 22. Arkadiusz Aleksander (85, 21. Jakub Bach).
żółte kartki: Kwiek, Piech - Gláuber, Aleksander.