- Pochodzę z okolic Lubina i Zagłębie jest klubem dla mnie szczególnym. Jako młody chłopak jeździłem na mecze, z sentymentem wspominam stary i wielki stadion, który wtedy robił na mnie wrażenie. Kiedy grałem w Miedzi Legnica, to przejeżdżałem przez Lubin i myślałem sobie, co mam zrobić, by się tutaj dostać? Byłem młody, a Zagłębie grało w ekstraklasie, nazwiska zawodników, którzy wtedy występowali, robiły wrażenie. Przyznam się, że regularnie bywałem wówczas na meczach. W Lubinie zaczęły się moje marzenia o poważnej piłce. Zobaczyłem całą tę otoczkę… Cieszę się, że wreszcie spełniło się moje marzenie, tym bardziej, że Zagłębie idzie cały czas do przodu - mówił Sebastian Madera.
- Dwa razy złamałem nogę, 4-5 lat grania w piłkę mi uciekły. Jako młody chłopak musiałem z tym sobie poradzić, a łatwo przecież nie było. Nie wracam do tego, tak widocznie miało być. Dzięki mojej determinacji spełniam swoje marzenia, trafiłem do Zagłębia, jestem tu, gdzie chciałem. Dziś jestem szczęśliwym człowiekiem - dodał nowy piłkarz "Miedziowych".
Cały wywiad można przeczytać TUTAJ.