Zagłębie Lubin zremisowało ze średnio spisującym się Lechem Poznań 0:0. Po kilku dniach pracy Adama Buczka możemy zauważyć to, że zawodnicy w końcu walczą i chcą być jedną drużyną.
Nie ma co owijać w bawełnę i mówić, że mecz z Lechem był w naszym wykonaniu fenomenalny. Prawdą jest jednak to, że Adam Buczek w kilka dni złożył ten ówczesny zlepek "indywidualności" w zespół, w którym każdy chciał walczyć i pomagać drugiemu koledze, gdy ten popełnił błąd.
Niepokoi brak sytuacji strzeleckich, bo choć w odbiorze wyglądaliśmy bardzo solidnie, to pod bramką rywala zagrażaliśmy najczęściej po stałych fragmentach. Brakowało strzałów z dystansu, z którymi ostatnio bramkarz Lecha Krzysztof Kotorowski miał wiele problemów.
Dzisiaj ten punkt jest cenny, ale nie ma co się specjalnie cieszyć, bo już niebawem gramy na wyjeździe z Podbeskidziem. Tutaj taryfy ulgowej nie będzie - ZAGŁĘBIE TYLKO TRZY PUNKTY!
W poniedziałek na łamach naszego serwisu materiały z meczu z Lechem. Będzie relacja z boiska, osobna fotorelacja z trybun, będą wypowiedzi zawodników oraz trenerów. Na koniec - oczywiście oceny. Od razu mówimy, że kilku piłkarzy zasłużyło na wyróżnienie.
4 sierpnia 2013, 20:30 - Lubin (Stadion Zagłębia)
Zagłębie Lubin 0:0 Lech Poznań
Zagłębie: 24. Michał Gliwa - 21. Bartosz Rymaniak, 5. Adam Banaś, 33. Ľubomír Guldan, 22. Paweł Oleksy - 14. Miłosz Przybecki (78, 20. David Abwo), 7. Jiří Bílek (90, 17. Adrian Rakowski), 28. Łukasz Piątek, 31. Róbert Jež (64, 6. Aleksander Kwiek), 3. Đorđe Čotra - 9. Arkadiusz Woźniak.
Lech: 27. Krzysztof Kotorowski - 21. Kebba Ceesay, 20. Hubert Wołąkiewicz, 35. Marcin Kamiński, 4. Tomasz Kędziora - 11. Gergő Lovrencsics (64, 32. Mateusz Możdżeń), 17. Szymon Drewniak, 6. Łukasz Trałka, 19. Kasper Hämäläinen (88, 18. Bartosz Ślusarski), 8. Szymon Pawłowski (78, 25. Luis Henríquez) - 14. Vojo Ubiparip.
żółte kartki: Rymaniak, Woźniak.
sędziował: Paweł Pskit (Łódź).
widzów: 10 872.