Wiem, że słowo "rekonstrukcja" zostało ostatnio wbite z zupełnie innych, niekoniecznie nam przychylnych kręgów. Ale trudno znaleźć inne określenie do opisania tego, co się w tym okienku transferowym wydarzyło.
Zmiany rozpoczęto od pożegnania tych, którzy w Lubinie przyszłości nie mieli. I taka mała dygresja na początek; fakt, że Gliwa wylądował u wicemistrza Rumunii, to może bardzo niebezpieczny chichot losu. Grozi to tendencją, że umiejętności już w piłce nie będą najważniejsze, a wystarczą przekonujący agenci z siecią dobrych kontaktów. Kto wie, może to już obowiązujący trend? Nic osobiście do Michała nie mam, życzę mu w Rumunii wszystkiego dobrego i dzięki za te strzępy dobrych momentów. To samo wobec Roberta, oraz Denissa.
Mniejsza o tych, co odeszli. Uwagę poświęćmy nowym „Miedziowym”.
Solidność w bramce?
Domniemywam, że wasze myśli o Silvio Rodiciu są podobne do moich. Duży, silny, bałkański chłop, który nie będzie miał oporów przed rozstawieniem rywali w polu karnym. Który nie będzie panikował w „gorących” sytuacjach, który będzie „szeryfem obrony”. Oczywiście, być może popełniam ten sam grzech naiwności co zawsze, ale wiara kibica tym musi się wyróżniać, że po każdej klęsce wraca z silniejszą mocą.
Mniejsza o tych, co odeszli. Uwagę poświęćmy nowym „Miedziowym”.
Solidność w bramce?
Domniemywam, że wasze myśli o Silvio Rodiciu są podobne do moich. Duży, silny, bałkański chłop, który nie będzie miał oporów przed rozstawieniem rywali w polu karnym. Który nie będzie panikował w „gorących” sytuacjach, który będzie „szeryfem obrony”. Oczywiście, być może popełniam ten sam grzech naiwności co zawsze, ale wiara kibica tym musi się wyróżniać, że po każdej klęsce wraca z silniejszą mocą.
Bramkarz to ta pozycja na boisku, gdzie umiejętności są najważniejsze. W polu możesz liczyć na zgranie zespołu, gdy popełniasz błąd, może cię uratować kumpel z drużyny. Bramkarz musi wystrzegać się błędów, bo akurat wsparcie dla niego jest znikome. I jak możemy wyczytać z wypowiedzi trenera Jankowskiego, Rodić nie wyskoczył z transfermarktu i był obserwowany. Zobaczymy, jakie konsekwencje z tych obserwacji wynikną.
Jest na testach Elvedin Dżinić. Nic konkretnego nie wiemy: jak się prezentuje, jak duże ma zaległości. Jego atutem, jak i Rodicia, na pewno jest wiek; nie są to zgrane trzydziestki, które gdzieś tam w Europie były i coś zwiedziły i przyjechały do Lubina na ciepłą emeryturę, rażąc dyletanctwem. Obaj mają coś do udowodnienia. Musimy liczyć na nos trenera Oresta, chociaż wydaje się, że przed batalią o uratowanie honoru w lidze, a przede wszystkim o Pucharze Polski, jako uzupełnienie składu może być wartościowy. Kwestia tego, czy podpisze.
Egzotyka w środku
Oczywiście egzotyka jest głównie ze względu na osobę Johana Bertilssona. Szwedów nasza ekstraklasa doświadczyła niewielu, w pamięci wygrzebałem tylko Ivo Vazgeca, który w 2009 roku bronił w Śląsku. Gdyby ktoś się wam jeszcze przypomniał, dajcie znać w komentarzach, z góry dzięki.
Egzotyka w środku
Oczywiście egzotyka jest głównie ze względu na osobę Johana Bertilssona. Szwedów nasza ekstraklasa doświadczyła niewielu, w pamięci wygrzebałem tylko Ivo Vazgeca, który w 2009 roku bronił w Śląsku. Gdyby ktoś się wam jeszcze przypomniał, dajcie znać w komentarzach, z góry dzięki.
16 bramek i pięć asyst musi budzić jakąś formę zadowolenia - nawet jeśli mówimy o drugiej lidze szwedzkiej. W Bertilssonie widzę kogoś, kto będzie spełniał rolę katalizatora; może to nie jest ta „10” o której wspominałem we wcześniejszych tekstach, ale lepszy Szwed w garści niż mięsny Jeż w składzie. Kwiekowi przyda się ktoś, kto może zdejmie presję, odciąży w poczynaniach ofensywnych. Zwiększy również konkurencję i zmusi do intensywniejszej pracy młodego Jagiełłę, na którego trzeba chuchać i dmuchać, i którego absolutnie nie można pomijać. Z całą pewnością na poczynaniach Bertilssona zawiesimy szczególnie oko i na jego dobrą formę liczymy w pierwszej kolejności.
Dużo mniejsze emocje budzi sprowadzenie Manuela Curto. Żaden z Portugalczyków od czasów Rui Miguela (kolejno Tiago Gomes, David Caiado i Fernando Dinis) jakąś cząstką mocy portugalskiej magii tknięty nie został. A i do Manuela mam jakieś, choć niczym nie uzasadnione, wątpliwości. Może z tego względu, że gdyby rzeczywiście był dobry, to siatki europejskich klubów by go nie przepuściły. A tak, trafia nam się Portugalczyk, któremu ponoć grzecznie podziękowano w kazachskiej lidze. Dumnie nie brzmi, choć sądząc po skrótach z Cypru podanie i przegląd pola ma imponujące.
Manuel trafia na w miarę silnie obsadzoną formację. Jest Bonecki, jest przede wszystkim Piątek, a także Bilek i młody Wojciechowski. A w perspektywie walki o uratowanie honoru w lidze, a przede wszystkim walce o krajowy puchar, każda zdrowa para nóg może być nieoceniona. Okej - dajmy Manuelowi carte blanche i liczmy na jego dobre występy w koszulce Zagłębia.
O transferze Janoszki wspominałem TUTAJ. Może to znowu moja naiwność, ale z tego transferu jestem zadowolony, bo Łukasz to nie tylko umiejętności, ale i serce do walki. Za dużo w tej drużynie było jakiejś ciapowatości (nie mylcie z ciapawatością, słusznie rozumianą).
Ważna wiosna
Rekonstrukcja odbyła się na miarę potrzeb. Być może przydałby się jeszcze jeden uniwersalny obrońca, ale kadra i tak nie jest najgorsza. To, od czego zależy sukces tej wiosny, dzieje się teraz na Cyprze. Zgranie, wypracowanie schematów w ofensywie (dopominam się po raz wtóry), ustawianie się w defensywie oraz nauka odpowiedzialności za piłkę. Chociaż na takim poziomie, który usatysfakcjonuje trybuny.
Dużo mniejsze emocje budzi sprowadzenie Manuela Curto. Żaden z Portugalczyków od czasów Rui Miguela (kolejno Tiago Gomes, David Caiado i Fernando Dinis) jakąś cząstką mocy portugalskiej magii tknięty nie został. A i do Manuela mam jakieś, choć niczym nie uzasadnione, wątpliwości. Może z tego względu, że gdyby rzeczywiście był dobry, to siatki europejskich klubów by go nie przepuściły. A tak, trafia nam się Portugalczyk, któremu ponoć grzecznie podziękowano w kazachskiej lidze. Dumnie nie brzmi, choć sądząc po skrótach z Cypru podanie i przegląd pola ma imponujące.
Manuel trafia na w miarę silnie obsadzoną formację. Jest Bonecki, jest przede wszystkim Piątek, a także Bilek i młody Wojciechowski. A w perspektywie walki o uratowanie honoru w lidze, a przede wszystkim walce o krajowy puchar, każda zdrowa para nóg może być nieoceniona. Okej - dajmy Manuelowi carte blanche i liczmy na jego dobre występy w koszulce Zagłębia.
O transferze Janoszki wspominałem TUTAJ. Może to znowu moja naiwność, ale z tego transferu jestem zadowolony, bo Łukasz to nie tylko umiejętności, ale i serce do walki. Za dużo w tej drużynie było jakiejś ciapowatości (nie mylcie z ciapawatością, słusznie rozumianą).
Ważna wiosna
Rekonstrukcja odbyła się na miarę potrzeb. Być może przydałby się jeszcze jeden uniwersalny obrońca, ale kadra i tak nie jest najgorsza. To, od czego zależy sukces tej wiosny, dzieje się teraz na Cyprze. Zgranie, wypracowanie schematów w ofensywie (dopominam się po raz wtóry), ustawianie się w defensywie oraz nauka odpowiedzialności za piłkę. Chociaż na takim poziomie, który usatysfakcjonuje trybuny.
Przed nami bardzo ważna wiosna. Powtórzenia w tekście, o uratowaniu honoru, a przede wszystkim o walce w Pucharze Polski, nie były przypadkowe. Droga po trofeum stoi otworem. Sandecja, Arka/Miedź, a w finale jedna z drużyn ekstraklasy. Finał to jeden mecz; kwestia szczęścia. Ale jeśli do 2 maja zdążymy się rozpędzić… To już temat na inny tekst.
PS. Jeśli Wisła mogła zakręcić się przy Dariuszu Dudce, to my tym bardziej. Nie jestem jego psychofanem, po prostu w Lubinie bardzo by się teraz przydał.
PS.2 Pewnie najbardziej interesuje was temat Mariusza Lewandowskiego. Odpowiemy klasykiem: We will see what time will tell...
Bartosz J. Marchewka
PS.2 Pewnie najbardziej interesuje was temat Mariusza Lewandowskiego. Odpowiemy klasykiem: We will see what time will tell...
Bartosz J. Marchewka