Piotr Mandrysz (Termalica Bruk-Bet Nieciecza): - W całkiem innych nastrojach byliśmy w czerwcu, a dziś opuszczamy Lubin w zupełnie innych. Ciężko walczyć o dobry wynik grając w "10". Straciliśmy kluczowego piłkarza, Babiarza. Mam pretensję do sędziego przy drugiej kartce dla mojego zawodnika, przy pierwszej to zawodnik Zagłębia faulował mojego piłkarza. Do tego momentu mecz był wyrównany. Później diametralnie obraz się zmienił, gospodarze wiedzieli jak to wykorzystać. Strzał Tosika i piłka wpadła do sieci. W przerwie mówiliśmy, że 1:0, to wynik, który można odrobić. Co do drugiej bramki: Andrzej Witan to dobry bramkarz, ale myślał, że piłka już jest jego, ale niestety okazało się inaczej. Gratuluje Piotrowi Stokowcowi zwycięstwa.

Piotr Stokowiec (Zagłębie Lubin): - Można było spodziewać się takiego dobrego widowiska. Obie drużyny jako beniaminkowie wniosły sporo jakości do Ekstraklasy. Jesteśmy dobrymi zespołami, które pokazują się z dobrej strony. Tak po ludzku szkoda mi Termaliki, gdzie jest fajny zespół z dobrym trenerem. Wiedzieliśmy, że grając w "10" będzie im trudno. Tutaj chwała moim zawodnikom za wyrachowanie i mądrość, która pozwoliła nam kontrolować ten mecz. Gramy dalej, życzę pewnego utrzymania Termalice, a dziś cieszymy się ze zwycięstwa. Pamiętamy doskonale, że my też graliśmy w "10" przeciwko Wiśle i nie jest łatwo grać w ten sposób. Dzisiejsza wygrana to prezent dla naszych górników, którzy obchodzą swoje święto!

źródło:

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)