- Trochę przeszedłem w dotychczasowej karierze i wiem, że dla piłkarza ważna jest stabilizacja. Zagłębie ją gwarantuje, to klub dobrze zorganizowany, z bazą, która się rozbudowuje, ładnym stadionem, na który przychodzą kibice - mówił nowy nabytek Miedziowych.

 

Manuel z różnym skutkiem radził sobie w wielu klubach. Jego ostatnią drużyną był kazachski Taraz - jednak przez ostatnie pół roku nie grał w ogóle. - W klubie [z Kazachstanu; FK Taraz - red] zmienił się trener i uznał on, że nie potrzebuje obcokrajowców w zespole. Miał taką wizję, dlatego zdecydowałem się opuścić klub. Odeszli wszyscy obcokrajowcy - powiedział dla zaglebie.com.

Po odejściu z odległego Kazachstanu wrócił do Portugalii, jednak nie związał się z żadnym klubem. - W mojej ojczyźnie mamy kryzys. Kluby nie płacą zawodnikom, dlatego wolałem spokojnie poszukać nowego pracodawcy. Pojawiły się trzy propozycje z klubów grających w portugalskiej ekstraklasie, miałem też ofertę z Azerbejdżanu. Nie zdecydowałem się jednak na ten egzotyczny kierunek, bo miałem w pamięci wcześniejszy transfer do Kazachstanu. Postawiłem na stabilizację i wybrałem Lubin. Chcę grać jak najlepiej dla Zagłębia, sprawiać radość kibicom mojej nowej drużyny. - dodał wychowanek Benfiki Lizbona.

Manuel Curto w barwach Zagłębia Lubin zagra z numerem 58. Jest to rok urodzenia jego ojca, z którym bardzo jest związany.

Cały wywiad przeczytasz na oficjalnej stronie klubu - zaglebie.com.


 

źródło:

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)