Nie „ŁÓDŹ”my się i nie próbujmy zaklinać rzeczywistości. Widzew nie ma zawodników, przed którymi drży cała liga. Najprościej byłoby napisać, że Eduards Visnakovs, ale on jest w (tylko w jakimś stopniu) graczem Widzewa.

Trzeba iść na przekór. Visnakovs jest dobrym egzekutorem, jednak potrzebuje tlenu – piłki. Sam nic nie zrobi. Dlatego wybiorę ofensywnego pomocnika, jako tego, na którego nasi piłkarze muszą szczególnie uważać.

VELJKO BATROVIĆ

W Widzewie gra już drugi rok. Zadebiutował 31 marca 2012 roku w spotkaniu z Ruchem Chorzów. Od tamtej pory strzelił jedną bramkę, zaliczył sześć asyst w 26 występach. Zanim jego i mnie wyśmiejecie miejcie wzgląd na kontuzję pęknięcia stopy, której doznał w kwietniu 2012. Ale mimo to Czarnogórzec bardziej niż z umiejętności znany jest z opowieści, że biło się o niego pół Europy, lecz on wybrał Widzew, bo to lepsza trampolina do wielkiego klubu (był na testach w Arsenalu, to prawda), że Widzew go wycenia na co najmniej pięć milionów euro i tak dalej… Jednak jego największy performance, to oznajmienie na Twitterze światu, że Legia to stara kur*a, a Łódzki KS jeb**y jest.

Zostawmy jednak pozaboiskową działalność Batrovicia. Jak widzę go w trakcie meczów Widzewa (tak, oglądam), to widzę takie żywe srebro. Nie jest to oczywiście srebro najwyższej próby, a żywotność też nie jest powalająca, ale jak na polskie warunki to ponadprzeciętna. Batrović ma głód piłki, chce być pod grą, chce decydować o losie akcji.

Wygląda to co najmniej koślawo, ale, użyjmy tutaj stwierdzenia banalnego, „przynajmniej się stara”.  Zazwyczaj jednak nie jest to „staranie” produktywne.

Batrovic lawiruje między pierwszą jedenastką, a ławką rezerwowych. W ostatnich dwóch spotkaniach (z Lechem i Lechią) wychodził w pierwszym składzie – nie zagrał najgorzej, jednak za każdym razem był zmieniany. Trzeba docenić, że na ławce posadził nie byle kogo, samego Mateusza Cetnarskiego. W ciemno możemy obstawiać, że zagra w meczu z Zagłębiem, tylko na dwoje babka wróżyła w jakiej konwencji. Dla nas bardziej groźny byłby jako „rezerwowy”, bo jego ruchliwość może nieco wprowadzić zamieszania w działania podmęczonej defensywy i drugiej linii.

Możecie się śmiać z mojego wyboru. Ale kogo miałem wybrać, jak nie „Bałkańskiego Messiego”?

 

źródło:

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)