Były kapitan Zagłębia Michał Stasiak, opowiadał dla Weszlo.com o swoim pobycie w Zagłębiu, przygodzie w Grecji oraz aferze korupcyjnej, przez którą musiał opuścić nasz klub. Poniżej fragment wypowiedzi środkowego obrońcy.

 

Piotr Tomasik: Po pańskim pobycie w Zagłębiu, a spędził pan tam kilka lat, ostatecznie pozostał spory niesmak...

Michał Stasiak: - Nie miałem pretensji do klubu, że rozwiązali ze mną kontrakt. Bo takie było ich prawo. A dla mnie Zagłębie było najlepszym okresem w życiu. Pamiętam, że jak tam szedłem, to każdy na Lubin kręcił nosem. Bo stary stadion, bo daleko, bo małe miasto i kiepska atmosfera. Mało kto chciał tam iść. Tymczasem prezes Pietryszyn w pół roku zrobił więcej, niż pozostali przez kilka lat, znacznie się też przyczynił do mistrzostwa. A dziś każdy piłkarz w Polsce – może poza tymi z Lecha, Legii i Wisły – chciałby grać w Zagłębiu. Dobra baza treningowa, fajny stadion, brak problemów finansowych. Mamy gdzieś taki drugi klub? A sam pobyt w Zagłębiu wspominam bardzo dobrze.

Więcej przeczytasz pod TYM linkiem.

źródło:

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)