Zagłębie Lubin przegrało 0:1 w wyjazdowym meczu z Wisłą Kraków. Nie można mieć pretensji do piłkarzy z pola, bowiem do końca spotkania walczyli dzielnie o odwrócenie niekorzystnego wyniku. Na końcowy rezultat spotkania miały wpływ wspaniała forma Michał Miśkiewicza oraz fatalna interwencja Michała Gliwy.
W pierwszej połowie bez dwóch zdań piłkarsko byliśmy znacznie gorsi i jedynie kontratakowaliśmy. Bramkę straciliśmy po FATALNYM błędzie Michała Gliwy, który piłkę zagraną przez Łukasza Gargułę z rzutu wolnego puścił pod brzuchem.
W drugiej części gry na boisko weszli Adrian Błąd i David Abwo. Jeśli o tym pierwszym możemy powiedzieć, że do gry wniósł sporo, to David zmarnował kluczową sytuację meczu, gdy będąc na trzecim metrze nie trafił do bramki Michała Miśkiewicza.
Bardzo dobrze w spotkaniu zaprezentował się właśnie golkiper gospodarzy Michał Miśkiewicz, który kilkukrotnie bardzo dobrze bronił sytuację Adriana Błąda, Arkadiusza Piecha czy też strzały z dystansu innych zawodników z Lubina.
Nie oceniajmy postawy zawodników z pola przez pryzmat gry jednego „piłkarza”.
26 października 2013, 20:30 - Kraków (Stadion Miejski)
Wisła Kraków 1:0 Zagłębie Lubin
Łukasz Garguła 39
Wisła: 1. Michał Miśkiewicz - 21. Łukasz Burliga, 6. Arkadiusz Głowacki (63, 17. Ostoja Stjepanović), 13. Marko Jovanović, 3. Gordan Bunoza - 15. Emmanuel Sarki (78, 19. Patryk Małecki), 20. Michał Chrapek, 9. Rafał Boguski, 10. Łukasz Garguła, 77. Wilde-Donald Guerrier - 11. Paweł Brożek.
Zagłębie: 24. Michał Gliwa - 4. Paweł Widanow, 5. Adam Banaś, 33. Ľubomír Guldan, 21. Bartosz Rymaniak - 31. Róbert Jež, 7. Jiří Bílek, 28. Łukasz Piątek (80, 18. Deniss Rakels), 6. Aleksander Kwiek (46, 20. David Abwo), 11. Arkadiusz Piech - 27. Michal Papadopulos (46, 15. Adrian Błąd).
żółte kartki: Chrapek, Guerrier, Burliga - Jež.
sędziował: Jarosław Rynkiewicz (Zielona Góra).
widzów: 10 753.