Zagłębie Lubin po bezbarwnej grze zremisowało z Podbeskidziem Bielsko-Biała 0:0. Nasi piłkarze mieli bardzo duże problemy ze stwarzaniem jakichkolwiek sytuacji strzeleckich.
Mecz należał do serii tych, o których nie należy wcale pamiętać. Odbył się i nic poza tym. Obie drużyny nie potrafiły stworzyć sobie dogodnych sytuacji i wynik remisowy należy uznać za jak najbardziej sprawiedliwy. Jedno jest pewne - Michał Gliwa nie jest najsłabszym bramkarzem w ekstraklasie. Zagłębie nie stwarzało zagrożenia, a on i tak popełniał błędy. W obronie może na zero, ale kilkukrotnie niepewnie i przy lepszym rywalu zostalibyśmy wypunktowani w pierwszym kwadransie. Przed trenerem Buczkiem dużo pracy, bo to co prezentuje nasz zespół nie napawa optymizmem.
9 sierpnia 2013, 18:00 - Bielsko-Biała (Stadion Miejski)
Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:0 Zagłębie Lubin
Podbeskidzie: 12. Ladislav Rybánsky - 21. Tomasz Górkiewicz, 17. Dariusz Pietrasiak, 26. Bartłomiej Konieczny, 5. Frank Adu Kwame - 8. Damian Chmiel, 28. Dariusz Łatka, 11. Anton Sloboda, 20. Fabian Pawela (86, 9. Dariusz Kołodziej), 19. Aleksander Jagiełło - 22. Marcin Wodecki (75, 15. Krzysztof Chrapek).
Zagłębie: 24. Michał Gliwa - 21. Bartosz Rymaniak, 5. Adam Banaś, 33. Ľubomír Guldan, 22. Paweł Oleksy - 14. Miłosz Przybecki (43, 20. David Abwo; 74, 15. Adrian Błąd), 7. Jiří Bílek, 28. Łukasz Piątek, 6. Aleksander Kwiek (61, 27. Michal Papadopulos), 3. Đorđe Čotra - 9. Arkadiusz Woźniak.