Oto, jak oceniliśmy piłkarzy za mecz z Ruchem. Zapraszamy do wyrażania swoich opinii w komentarzach.
24. Michał Gliwa - 5 Najlepszy gracz Zagłębia we wczorajszym meczu. To samo w sobie jest smutne i pokazuje w jakiej formie byli piłkarze „Miedziowych”. W końcówce zaliczył kilka naprawdę fenomenalnych interwencji, a przy straconej bramce nie miał za wiele do powiedzenia.
4. Paweł Widanow - 2 Chaotyczny, bez pomysłu na rozegranie, jak zwykle lepszy w defensywie. Nawet efektowna siatka, którą założył Konczkowskiemu wyglądała na przypadkową. Wiele niepotrzebnych strat i znów brak stabilizacji na przestrzeni dwóch połów meczu.
5. Adam Banaś - 2 Próbował rozgrywać piłkę, ale średnio mu to wychodziło. Brakuje pewności, takiej, jaką miał grając z Horvathem w poprzednim sezonie lub Tunczewem jeszcze niedawno. W zasadzie tragedii nie było, ale Jankowski wiele razy dał radę go uprzedzić, mimo że miał dalej do piłki.
37. Boris Godál - 3 Kilka niecelnych podań, podobnie jak u Banasia, jednak pewniej w defensywie. Dużo szybszy i bardziej dynamiczny od kolegi ze środka obrony. W 48. minucie efektownie zatrzymał napastnika „Niebieskich”. Potrzebuje czasu na zgranie się z drużyną, ale widać że jest naprawdę klasowym obrońcą i trafionym zakupem.
2. Costa Nhamoinesu - 1 Widoczny z przodu, ale co z tego, skoro bramka padła po akcji jego stroną? Godal musiał asekurować, przez co zrobiła się luka w środku obrony. Może lepiej czułby się na skrzydle, skoro nie chce mu się wracać? Brak silnej konkurencji na lewej obronie wpływa na niego zdecydowanie negatywnie.
23. Szymon Pawłowski (do 39 min.) - 3 Nawet gdy mu się nie chce, to i tak stanowi największe zagrożenie ze strony Zagłębia. Gdyby mniej kiwał, wyszłoby lepiej dla niego jak i drużyny, ale kto najlepszemu zabroni... (tu ironia, oczywiście). Już wiemy, że zabraknie go w meczu z Widzewem.
7. Jiří Bílek (do 69 min.) - 2 Jeśli napisaliśmy, że poprzedni mecz Bilka był jego najgorszym, to co napisać teraz? Jak zwykle harował w środku pola, lecz tym razem dał się naciągnąć na głupią żółtą kartkę tuż przed polem karnym. Z drugiej strony – końcówka spotkania pokazała, jak ważna jest jego obecność na boisku. Każda akcja Ruchu środkiem pola była olbrzymim zagrożeniem dla bramki Gliwy.
25. Łukasz Hanzel (do 60 min.) - 1 Dużo nieefektywnego biegania w środku pola. Kompletnie niewidoczny. Jednak nawet w takim meczu zaliczył klasycznego „Hanzela” – rozłożenie się po minimalnym kontakcie z przeciwnikiem i machnięcie rękami.
31. Róbert Jež - 3 Niezły mecz Jeża, szkoda że nie miał komu zagrywać prostopadłych piłek, bo dziś naprawdę mu to w pewnym momencie wychodziło. Co więcej – widzieliśmy, że parę razy udzielał się w defensywie co w poprzednich meczach nie było takie częste i oczywiste. Niestety w jego grze często widać niedbałość i niechlujność, szczególnie w zagraniach z pierwszej piłki w polu karnym.
19. Maciej Małkowski - 2 Jak zwykle dużo biegał, zarówno z przodu jak i z tyłu. Nie można mu odmówić chęci i szybkości, ale brak myślenia jak najbardziej - zastanawia nas też, czy nie umiejętności, bo można się pomylić raz, potem drugi, ale jak ktoś popełnia tak dużo prostych błędów przy wyprowadzaniu ataku, to musi być z nim coś nie tak. Wiele niecelnych dośrodkowań.
27. Michal Papadopulos - 2 Kompletnie wykluczony z gry przez defensorów Ruchu. Często łapany na spalonym. Popularny „Misiek” nie istniał w tym spotkaniu. Chyba jego najgorsze spotkanie w barwach Zagłębia. Chłop ma jednak jaja i nie jest minimalistą, co pokazał w wywiadzie dla oficjalnej strony Zagłębia, gdy nie szukał tłumaczenia w kiepskiej postawie zespołu.
38. Damian Kowalczyk (od 69 min.) – 1 Zastanawia nas, jak to możliwe że niespełna 18-letni chłopak, wychowanek klubu, gra jakby mu się w ogóle nie chciało? Rozumiemy lekkie braki fizyczne, techniczne, ale co z zaangażowaniem? Arek Woźniak, gdy wchodził do zespołu orał jak dziki, to samo Adrian Błąd, Adrian Rakowski...
88. Kamil Wilczek (od 60 min.) – 1 Panu Kamilowi chyba powoli zaczniemy serdecznie dziękować za grę w naszych barwach. Dawał z siebie wszystko, ale dobra gra głową i potężne (nie dobre, potężne) uderzenie z dystansu to chyba jednak troszkę za mało. Szkoda, chyba każdy uważa go za dobrego chłopaka (my również) i wierzył, że w Zagłębiu pogra podobnie, jak w Piaście, ale najwidoczniej nie wytrzymał. Szkoda, bo wcześniej szansy nie dostawał, to teraz, gdy ją ma, w ogóle nie wykorzystuje.
15. Adrian Błąd (od 66 min.) - 2 Kontuzja Pawłowskiego dała mu szansę na więcej minut, jednak jej nie wykorzystał. Wiele nieudanych rajdów i dośrodkowań. W końcówce oddał groźny strzał na bramkę Peskovica. Przestawienie się na poziom Ekstraklasy zabierze mu więcej czasu niż wszyscy zakładali, ale "Adi" to pracuś, wszyscy w niego wierzymy i czekamy aż odpali.
Zapraszamy do wyrażania własnych opinii w komentarzach!
Oceniał MU/MKS Zagłębie PL