Rusza nowy sezon, wraz z nim nowe nadzieje. Niestety, ale w pierwszym meczu kibice „Miedziowych” dostali od swoich piłkarzy przysłowiowego liścia w twarz. Postanowiliśmy nieco pochylić się nad ich postawą w ostatnim meczu.

 

Od nowego sezonu będziemy oceniali według skali 1-10, gdzie 1 to dramat, a 10 klasa światowa.

24. Michał Gliwa – 2 – Z całym szacunkiem, ale o czym my rozmawiamy? Przy pierwszej bramce nie miał zbyt wiele do powiedzenia, ale drugą do spółki z Bilkiem sprezentował rywalom. Szkoda się rozpisywać… Wszystko na jego temat wiadomo.

21. Bartosz Rymaniak – 2 – Cała obrona dała dupy. Inaczej tego nazwać nie można. Rymaniak ciut lepiej od Banasia, ale i tak przyzwyczaił nas do lepszej gry. Stać go na więcej i szczerze twierdzimy, że pod okiem Hapala się rozwinął.

5. Adam Banaś – 1 – Adam, nie rób nam tego więcej. Od pół roku Banaś notuje taki zjazd, że nie powstydziłby się go nawet Duszan Djokić, który obecnie buja się po jakichś ogórkowych klubach w Serbii. Wcześniej ostoja bloku defensywnego, wygrane główki, ważne bramki. A teraz? Przegrane pojedynki, brak dynamiki. Z wielką przykrością, ale chyba czas na zmiany, panie kapitanie.

33. Ľubomír Guldan – 3 – Trudny występ do oceny, ale na pewno spisał się najlepiej z całego bloku obronnego. Nie jest tak ociężały, jak Sasza Tunczew, ale do najszybszych obrońców nie należy. Widać u niego spokój w rozgrywaniu, nie bije piłek na przysłowiową pałę. Trochę więcej dokładności i lepszego partnera w obronie życzymy, może coś się wtedy ruszy in plus.

22. Paweł Oleksy – 2 – Paweł… słabiutko. Niestety, ale nie można mówić o pozytywnym występie naszego nowego-starego obrońcy. Mamy nadzieję, że od meczu z Piastem zacznie się jego lepsza gra. Co do meczu – Paweł dawał się wkręcać mimo wszystko słabym zawodnikom Pogoni, a także pośrednio odpowiada za stratę pierwszego gola.

31. Róbert Jež – 1 – Zastanawiamy się, czy pisać cokolwiek… Robo, dramat. Umiejętności spore, ale serca brak. Widać, że Hapal na siłę chciał go upchnąć razem z Kwiekiem, Piątkiem i Bilkiem, ale tak się po prostu NIE DA! Któryś z nich, niestety dla Hapala, będzie musiał usiąść na ławie. Takie życie. W meczu Jeż krzątał się i nic z tego nie wynikało. Podawał do najbliższego zawodnika, bardzo asekurancko. Ze stałych fragmentów nie stworzyliśmy większego zagrożenia, bo z piłką pod bramką rywala mijali się Rymaniak do spółki z Banasiem i Guldanem.

7. Jiří Bílek – 2 – Jirko słabo. Dwa i tyle. Bramka na 0:2 oczywiście jest jego, ale wkurzanie się na niego za to, że nie rozgrywa piłki do przodu jest żałosne. On nie jest od tego. Za co więc ma tę magiczną dwóję? Nie tylko za bramkę. Za to, że w momencie, gdy Zagłębie atakowało (czasem z nim), to w momencie kontry w środku nie było NIKOGO, a tę formację w ryzach powinien trzymać właśnie nasz sympatyczny czeski zawodnik.

80, 17. Adrian Rakowski – Brak oceny. Nic nie wniósł.

28. Łukasz Piątek – 2 – Łukasz był na boisku? Szczerze mówiąc, to padł on ofiarą tego, że jest defensywnym pomocnikiem, a bronić nie było czego. Kogo trener wolał zostawić, wszyscy wiedzą. W pierwszej połowie słabo, ale Łukasz jest jednym z lepszych zawodników tej ligi, więc liczymy, że będzie jeszcze dobrze.

46, 9. Arkadiusz Woźniak – 4 – Ajjj, Wąski. Wszedł, coś rozruszał, ale NIC to nie dało. Miał dwie sytuacje, gdzie gdyby był bardziej skoncentrowany, to urwałby głowę Janukiewiczowi piłką po strzale z woleja, a tak, to się po prostu „machnął”. Najlepszy na boisku – mimo wszystko.

6. Aleksander Kwiek – 3 – Równie asekurancko, jak Jeż. Trochę więcej pomyślunku i piłek do przodu. Pavel Hapal musi tych pomocników jakoś zestawić ze sobą, wtedy zacznie to pracować, jak należy.

14. Miłosz Przybecki – 2 – Niestety, Miły zagrał słabo. Całe szczęście, że chłopak ma tego świadomość (wywiad wideo u nas w serwisie). Będzie jeszcze dobrze, ma duży potencjał. W meczu podwajany, problemy z przyjęciem, mało rajdów i dośrodkowań.

61, 20. David Abwo – 3 – Pobiegał, trzy razy kiwnął i co dalej? No właśnie, David. Nic. Czyli to, co zawsze.

27. Michal Papadopulos – 1 – Prawda starsza od Beaty Tyszkiewicz. Bez pomocników z prawdziwego zdarzenia Misiek NIC NIE ZAGRA. Został podwojony, więc to, co miał – tracił. Piłek od pomocników nie dostawał prawie wcale, więc stąd ta ocena. Kolejny raz padł ofiarą swoich kolegów z drużyny.

źródło:

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)