Michał Gliwa mimo wielu popełnianych błędów był broniony przez trenera Oresta Lenczyka. Pod koniec miarka się przebrała rundy miarka się przebrała i zaczęły interweniować władze klubu.
Trener mimo wszystko nie był zadowolony z tego, kogo ma w bramce, jednak nie chciał na każdym kroku dobijać ślamazarnego Michała Gliwy. Po meczu z Piastem Gliwice, w którym bramkarzowi statyście i reszcie jego kolegów naubliżano z trybun, postanowił, że w Lubinie już nie zagra. - Ja nie jestem zarząd, nie podpisywałem kontraktu. Odmawiając wyjścia na boisko zawodnik podważył kontrakt. Jego menedżer w pewnym momencie próbował mu załatwiać klub w Kazachstanie czy Azerbejdżanie, ale mu nie wyszło i powiedział: „Zostań w Lubinie, tu jest nieźle”. Ale nie, wy zaraz dacie, że Lenczyk wyrzucił Gliwę. Bo wy tacy jesteście. I jeszcze zdjęcie mi dajcie jakbym umierał - mówił Markowi Wawrzynowskiemu z Przeglądu Sportowego rozgniewany Orest Lenczyk.
Kibice, rządzący klubem, piłkarze, a nawet sam trener Lenczyk - wszyscy spodziewali się, że od przyjścia tego doświadczonego szkoleniowca wyniki ulegną znacznej poprawie. Jesień jednak rozczarowała. - Zrobiłem sporo, żeby pokazać, że to, co zrobiono do tego momentu, postawienie na tych, a nie innych zawodników, było często błędem. Podobnie jak wydawanie nierozsądnych kwot na kontrakty. Jeżeli zdecydowano się na niektóre tak wysokie, to musiało to dotyczyć piłkarzy najlepszych, dających jakość i wyniki. Żeby po pierwszej rundzie można było powiedzieć, że walczymy o pierwszą ósemkę, a wiosną o dawno zapomniane mistrzostwo Polski - mówił dalej Orest Lenczyk.
Nasz trener został zapytany również o kwestię konsultacji przy transferach, z których ostatnio szydziły media. - Och, to się nazywa „robić z igły widły”. Nie ma żadnego komitetu. W klubie, gdzie wydaje się pieniądze, rozmawia się na ten temat. To normalne. Są transfery, które trzeba przegadać. Nie można rozdawać pieniędzy na lewo i prawo byle menedżerom, byle zawodnikom. Tym bardziej, że zrobiono to w ubiegłym roku.
Cały wywiad przeczytasz w Przeglądzie Sportowym.