"Papa" kolejny raz udowodnił, że Zagłębie nie jest mu obojętne. Zgodził się na bardzo motywacyjny kontrakt. Oznacza to, że podstawa jego pensji jest znacznie niższa niż dotychczas, a pieniądze Michal będzie zarabiał dzięki dobrym statystkom indywidualnym, a także wynikom osiąganym przez cały zespół.