Michał Koj? Podejrzenie wstrząśnienia mózgu. Marcin Kowalczyk? Naderwanie więzadła strzałkowo – piszczelowego. Michał Helik? Rekonwalescencja po kontuzji kolana. Rafał Grodzicki? On jest akurat zdrowy, ale zdążył złapać cztery żółte kartki. Na dzisiaj, 29 września 2016 r., trener Waldemar Fornalik ma jednego zdrowego lub dozwolonego do gry stopera, Mateusza Cichockiego. Nieładnie się śmiać z nieszczęść rywala, ale ta niecodzienna sytuacja to duża szansa dla Zagłębia. Obrona „Niebieskich” będzie klecona naprędce. A i tak w tym sezonie nie jest monolitem. Ruch, obok Wisły i Korony, traci najwięcej bramek w sezonie – już 18. Jednak w piątek o 18:00 przy Cichej musi wyjść wyjątkowo skonsolidowane Zagłębie. Mecz z Cracovią był daleki od ideału, który wyznaczyła pierwsza połowa spotkania w Warszawie. Ale też Ruch jest inną drużyną niż dążące do zdominowania rywala „Pasy”. Tak jak wspomniałem wcześniej, Ruch jest drużyną ciągle poszukującą właściwej drogi w tym sezonie. Zespół nastręcza Waldemarowi Fornalikowi wiele kłopotów, poczynając od bramkarza. Kamil Lech, syn Piotra, wygrał rywalizację z Wojciechem Skabą, ale nie można powiedzieć, że była to rywalizacja na najwyższym poziomie. Z Ruchu wyciągnięty został najważniejszy element. Mariusz Stępiński zostawił po sobie duże buty, w których na razie człapią Jakub Arak, czy sprowadzony z Belgii Eduards Višņakovs. Ale to nie jest też tak, że w Chorzowie sam węgiel i papa. Jest jeden diament - Patryk Lipski prezentuje się bardzo dobrze w tym sezonie, strzelił gola i dograł trzy asysty. Warto też wspomnieć o „żywym srebrze”, czyli Kamilu Mazku. Niezwykle dynamiczny prawy skrzydłowy, gdy znajdzie sobie trochę wolnego miejsca, może być nie do powstrzymania. Pogubiony Ruch musi w piątek spotkać drużynę uporządkowaną i dokładną. A przede wszystkim mocniej skoncentrowaną niż tydzień temu. Gdyby Cracovia wykorzystała wszystkie sytuacje, które miała, to nasi piłkarze mogliby schodzić do szatni z bagażem kilku bramek. Ciekaw jestem zestawienia Zagłębia. Czy znowu zagramy na dwóch napastników? To ustawienie ma swoje plusy, bowiem w strefie bezpośredniego zagrożenia bramki Ruchu może być dwóch napastników, ale to powoduje zabranie jednego piłkarza ze środka pola. Patryk Lipski mający więcej wolnego miejsca, stąd może pójść spore zagrożenie. W Zagłębiu sytuacja kadrowa diametralnie inna niż w Ruchu. Z zespołem nie trenowali Filip Starzyński i Konrad Forenc. Oprócz tego, do gry gotowi są prawdopodobnie wszyscy pozostali zawodnicy. Pauzą z powodu kartek najbardziej zagrożeni są Jarek Kubicki i Lubomir Guldan, a po „żółtku” w meczu z Cracovią do tego grona dołączył Kuba Tosik. https://www.youtube.com/watch?v=OLX4iWpKm6g Ruch na swoim stadionie jest zawsze wymagający, dlatego piłkarzy Zagłębia czeka trudna przeprawa. „Niebiescy” mają jednak swoje problemy i jeśli „Miedziowi” wyjdą z taką motywacją, jaką mieli podczas meczu w Warszawie, trzy punkty powinny wrócić do Lubina. Tylko zwycięstwo! bjmarchew
źródło:

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)