Wielu może narzekać, że pierwsza połowa w wykonaniu zawodniczek Zagłębia to kryminał podobny do tego w wykonaniu Polaków w pierwszej połowie meczu z Gibraltarem. Jednak kobiecy sport, a już z całą pewnością piłka ręczna, to jedna wielka zagadka. W pierwszej części gry zagubione, rzucające pięć bramek, a w drugiej grające koncertowo z 21 trafieniami na koncie. Jednak nawet mimo fatalnej skuteczności w pierwszej połowie, wśród zawodniczek Zagłębia można było czuć respekt. Zaczynam zastanawiać się jak to jest, że do Lubina przyjeżdża 22-letnia Czarnogórka i potrafi oddać całe serce i walczyć na całego, a wielu piłkarzy przychodzi do klubu się po prostu dorobić i potruchtać po boisku. Premović, bo o niej mowa, pokazała jak powinno się grać dla herbu noszonego na koszulce. Aż miło się patrzyło jak rzucała swoimi rywalkami nie pozwalając im dojść do rzutu. Z resztą nie tylko ona jedna, bo również jej rówieśniczka Paulina Piechnik, która powróciła już chyba na dobre po kontuzji, pokazała to samo. Nie ma wśród dziewczyn zbędnego pierniczania farmazonów, że grają osłabione. Wypadła reprezentantka Karolina Semeniuk-Olchawa, walczak Ania Pałgan i po raz kolejny świetna Brazylijka Juliana Malta – trudno, reszta pokazuje, że nawet takie asy da się zastąpić jeśli tylko odda się całe serce w grze.

W tym momencie aż sam jestem zaciekawiony tym, na co stać nasze zawodniczki w tym sezonie. Po takiej drugiej połowie jak w niedzielę strach pomyśleć, co się będzie działo, gdy w najbliższym czasie do gry wrócą „Semena” i Pałgan. Kto wie, być może w końcu uda się przerwać hegemonie Montexu w kobiecym szczypiorniaku – tego sobie i wszystkim kibicom Zagłębia na pewno życzę.

PS. W niedzielę swoje zmagania rozpoczęli także szczypiorniści Zagłębia, którzy jak to mają w tradycji w ostatnich latach dostali już na dzień dobry w łeb. W łeb i to jeszcze w derbach. Nic nie warte stały się obiecujące wyniki sparingów – liga już w pierwszej kolejce zweryfikowała ich możliwości. Oby to były jednak przykre miłego początki, bo kolejny rok z rzędu granie w play-outach to dla szczypiornistów jak tułanie się piłkarzy nożnych po pierwszej lidze.

DAM

źródło:

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)