Zagłębie Lubin odpadło z rozgrywek o Puchar Polski w sezonie 2016/2017. Zbyt silna dla Zagłębia okazała się I-ligowa Drutex-Bytovia Bytów, która pokonała "Miedziowych" 1:0 po golu Jakuba Bąka. Tym razem nie można mówić o braku szczęścia, lecz o fatalnej grze zespołu Piotra Stokowca. Zagłębie rozpoczęło w mocnym składzie. Grali między innymi Dorde Cotra, Jan Vlasko czy Filip Starzyński, którzy odpoczywali lub grali w niewielkim wymiarze czasowym z Pogonią. Od samego początku stroną dominującą była drużyna występująca w pierwszej lidze. Ambitnie grający bytowianie raz po raz atakowali bramkę Zagłębia, ale brakowało im dokładności w wykończeniu akcji lub dobrze interweniował Konrad Forenc. O grze ofensywnej Zagłębia w pierwszej połowie nie można powiedzieć nic dobrego. Właściwie, to nie można powiedzieć nic, bo takiej gry praktycznie nie było. Do przerwy utrzymywał się remis 0:0, ale we wszystkich statystykach przewagę miał zespół Bytovii. Wystarczy powiedzieć, że w strzałach w tej części gry było 6:0 dla gospodarzy, a w rzutach rożnych 5:1. Druga połowa niewiele zmieniła. Nadal przeważającą stroną byli gospodarze. To oni przeprowadzali ciekawsze akcje i byli zdecydowanie bliżsi zdobycia gola. Zagłębie nadal nie potrafiło znaleźć sposobu na ambitnego pierwszoligowca. PIERWSZY strzał "Miedziowi" oddali dopiero w 70. minucie. Bytovia nadal grała swoje. W końcówce meczu podopieczni Tomasza Kafarskiego dopięli swego i strzelili upragnionego gola. Jakub Bąk pokonał Konrada Forenca w 85. minucie. Nic nie pomógł rozpaczliwy zryw Zagłębia w końcowych minutach. Zagłębie przegrało w Bytowie 0:1. I była to porażka w pełni zasłużona. Bytovia, podobnie jak w pierwszej połowie, dominowała w statystykach: w strzałach było 17:6, rzuty rożne to zaś 9:4 dla bytowian. Nie ma co ukrywać, że takiego rezultatu nikt się nie spodziewał. Taki wynik to, nie bójmy się użyć tego słowa, kompromitacja. Automatycznie przypomniały się potyczki z Piastem Kobylin, czy MKS-em Kluczbork. Jeszcze tydzień temu rywalizowaliśmy na trzech frontach. Teraz pozostała już tylko liga... 10 sierpnia 2016, 19:00 - Bytów (stadion MOSiR)
Bytovia Bytów 1:0 Zagłębie Lubin
bramka: Jakub Bąk 86 Bytovia: 87. Gerard Bieszczad - 3. Łukasz Wróbel, 26. Martin Cseh, 2. Marek Opałacz - 8. Sebastian Kamiński, 16. Robert Mandrysz, 20. Bartłomiej Poczobut, 28. Kamil Wacławczyk (81, 6. Michał Rzuchowski), 15. Artur Formela - 24. Michał Efir (66, 10. Jakub Bąk), 11. Janusz Surdykowski (90, 5. Krzysztof Bąk). Zagłębie: 12. Konrad Forenc - 4. Aleksandar Todorovski, 77. Sebastian Madera, 5. Jarosław Jach, 3. Đorđe Čotra - 7. Krzysztof Janus (74, 11. Artur Siemaszko), 24. Jakub Tosik, 17. Adrian Rakowski, 18. Filip Starzyński, 90. Ján Vlasko (60, 14. Łukasz Janoszka) - 26. Krzysztof Piątek. żółte kartki: Mandrysz - Vlasko, K.Piątek. sędziował: Artur Aluszyk (Szczecin).
źródło:

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)