Tradycyjnie już oceniliśmy piłkarzy za ich występ w ostatnim meczu. Tym razem Zagłębie zremisowało 0:0 w spotkaniu pucharowym z Piastem Gliwice, jednak w serii rzutów karnych okazało się lepsze i zagra w 1/8 finału Pucharu Polski z GKS-em Tychy.
Skala: 1-10.
24. Michał Gliwa – 5 – Nie był to zły mecz Michała. Trzecie czyste konto z rzędu też mówi za siebie, bo przynajmniej w każdym z tych trzech spotkań Gliwa miał okazję do puszczenia bramki nie obciążającej jego konta, a zachowywał się dobrze. W meczu z Piastem praktycznie tylko raz interweniował niepewnie, po czym piłka powędrowała na rzut rożny. Po tym rzucie rożnym Piast miał akcję, którą główką finalizował Csaba Horvath, a Gliwa w bardzo dobry sposób wybronił strzał byłego obrońcy Zagłębia. Michał musi mieć spokojną głowę, bo jak nie panikuje, w bramce zachowuje się przyzwoicie.
21. Bartosz Rymaniak – 4 – Ciężki mecz do oceny, bo w zasadzie nie trafił pierwszego karnego i przez niego mogło być pozamiatane. Oceniając mecz z perspektywy 120 minut , Bartek kilkukrotnie bardzo dobrze dośrodkowywał i wbiegał prawą stroną boiska. Po zejściu Banasia, Rymaniak zajął miejsce na środku obrony u boku Lubo Guldana i spisał się również poprawnie.
5. Adam Banaś – 4 – Dobrze radzili sobie z Guldanem na środku i chyba nikt nie ma wątpliwości, że fala krytyki, jaka spłynęła na naszego kapitana była słuszna. Chłop się pozbierał i choć jest jeszcze wiele do poprawy, to prezentuje się znacznie lepiej niż w pierwszych meczach sezonu, jeszcze pod wodzą trenera Pavla Hapala.
91, 4. Paweł Widanow – 4 – Ocena taka, a nie inna, bo zagrał tylko pół godziny. Swoje zrobił, wrócił po kontuzji i na większy wymiar czasu gry nie miał jeszcze siły. Z małymi problemami, ale jednak decydujący karny, to jego zasługa.
33. Ľubomír Guldan – 3 – Guldan podobnie jak Banaś, z tym wyjątkiem, że dwukrotnie podawał we własnym polu karnym do rywala. Gdyby w Piaście nie grali tacy wirtuozi jak Łukasz Hanzel, czy Matej Izvolt, mogłoby być pozamiatane jeszcze przed upływem 90 minut – między innymi za sprawą Lubomira.
3. Đorđe Čotra – 6 – Jeden z lepszych meczów Djordje w barwach Zagłębia Lubin. Pokazuje nadal, że jest OBROŃCĄ, a nie pomocnikiem i na tej pozycji czuje się najlepiej. Atakował – owszem, ale tak, jak powinien robić to skrajny obrońca – w odpowiednim momencie. W ciągłej grze ofensywnej, jako skrzydłowy, nie wygląda tak dobrze. W obronie – super! Kasował praktycznie każdą akcję na swojej stronie boiska, przez co Piast musiał próbować wariantów gry środkiem i prawą stroną.
23. Piotr Azikiewicz – 5 – Troszkę na zachętę, ale naprawdę niezłe wejście młodego zawodnika. Często, gdy Azikiewicz miał piłkę przy nodze, zawodnicy Piasta spodziewali się, że będzie on wybierał najprostsze rozwiązania, podając od najbliższego kolegi – było inaczej. Pomocnik często próbował uderzać z dystansu lub zagrywać prostopadle do partnerów.
90, 20. David Abwo – 1 – Nic nie wniósł do gry, poza tym, że kilka razy wyszedł do prostopadłej piłki. To jest naprawdę smutne, że piłkarz obdarzony taką dynamiką nie potrafi zrobić różnicy grając przeciwko zawodnikom, którzy mają w nogach 90 minut meczu.
8. Sebastian Bonecki – 5 – Kolejny debiutant i kolejna pochwała. Grający z numerem ósmym na koszulce Sebastian Bonecki kilkukrotnie dobrze wychodził na pozycję przy akcjach rozgrywanych z pierwszej piłki. Po kilku z nich nasz pomocnik był bliski strzelenia bramki, ale zabrakło zimnej krwi, bo strzały były minimalnie niecelne.
28. Łukasz Piątek – 5 – Łukasz przejął obowiązki Jiriego Bilka w tym meczu i przede wszystkim skupiał się na defensywie. Ze swoich zadań wywiązywał się dobrze, stąd ocena wyjściowa – 5.
6. Aleksander Kwiek – 4 – Dwa dobre strzały, kilka przyzwoitych podań, ale też bardzo dużo źle wykonanych stałych fragmentów gry, po których nasz zespół mógł stworzyć jakiekolwiek zagrożenie. I tak wyglądał lepiej, niż w ostatnich meczach.
15. Adrian Błąd – 3 – Kilka dośrodkowań dobrych, kilka złych. Adrian powoli wraca po wyleczeniu kontuzji i widać, że nie jest jeszcze w optymalnej formie.
60, 9. Arkadiusz Woźniak – 3 – Miał wystarczająco dużo czasu, aby spróbować odmienić losy meczu, jednak i tym razem się nie udało. Były sytuacje, ale ich nie wykorzystał. Bardzo pewnie wykonał jedenastkę w konkursie rzutów karnych.
27. Michal Papadopulos – 2 – Michal, podobnie jak Adrian Błąd jest pod formą. Nikt nie ma wątpliwości, że umiejętności i zaangażowanie na treningach Papadopulosa są na wysokim poziomie, niemniej w meczu czegoś po prostu brakuje. Być może partnera z prawdziwego zdarzenia?
Zawodnik meczu: Djordje Cotra