Nie ma co się zgrywać. Najważniejszy mecz lipca zostanie rozegrany w czwartek. Rywalizacja z Koroną wyrasta raczej na odpoczynek dla podstawowych żołnierzy, na przegląd wojsk przed bitwą z Serbami. Choć to wcale nie oznacza, że zwycięstwo nie jest niemożliwe. Przed rokiem większość ekspertów wskazywała Koronę jako pierwszego spadkowicza. Ale Marcin Brosz, przy wydatnej pomocy Airama Cabrery, potrafił wycisnąć z drużyny maksimum ambicji i umiejętności, przez co zespół dość pewnie utrzymał się w lidze. Dzisiaj żadnego z tej dwójki nie ma. Nie ma też Kamila Sylwestrzaka, Łukasza Sierpiny, Dariusza Treli, Bartłomieja Pawłowskiego, Vlastimira Jovanovicia. Upływ krwi w Kielcach był znaczny. Są jednak Senegalczycy. Zakończony spór o kwestie właścicielstwa Korony powinien nieco zdjąć presji z drużyny Tomasza Wilmana i skupić się tylko na sportowych aspektach. Z ciekawszych nazwisk, które dołączyły do naszego rywala w trakcie letniego okienka należy wspomnieć Macieja Gostomskiego (mistrza Polski z Lechem), Mateusza Możdżenia czy Mariusza Rybickiego (byłego piłkarza Widzewa Łódź). Naszym zdaniem jednak zespół osobowo wygląda dużo gorzej niż w zeszłym sezonie. Ale czujemy do Korony pewną sympatię. Zawsze był to dla nas rywal niewygodny, odznaczający się wspomnianą ambicją i zaangażowaniem. Pamiętamy chociażby mecz z zeszłego roku i sromotną porażkę 0:2. Ale dość o historii... Z pewnością Piotr Stokowiec da odpocząć tym zawodnikom, na których liczy w czwartek. Przyjście Dziwniela i Madery pozwala na pewne roszady w obronie. Naszym zdaniem linia defensywy będzie wyglądała następująco: Polacek – Zbozień, Dąbrowski, Madera, Dziwniel. Aleks, Dorde i Lubo muszą złapać oddech przed rywalizacją z Mihajloviciem i kolegami. W liniach ofensywnych natomiast nie ma zbytnio kim tasować. Zakładamy, że wolne dostanie Jarek Kubicki, którego zastąpi Jakub Tosik. Od pierwszej minuty powinien zacząć mecz Jan Vlasko, by trzymać ciągłość gry i rytm meczowy. W pierwszym składzie powinien też zameldować się Krzysiek Janus. A reszta miejsc? Nie zdziwimy się, jeśli zagra Filip Jagiełło, Arek Woźniak i Michal Papadopulos, który będzie zawieszony z Partizanem. To tylko nasze przewidywania. Jednak niezależnie kto wybiegnie na boisko, oczekujemy 100% zaangażowania. Warto "podładować" pewność siebie zwyciężając Koronę.
źródło:

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)