Paweł Wojtala w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego" skomentował ostatnie wypowiedzi Patryka Rachwała i Janusza Gancarczyka.

 

- Zachowują się mało profesjonalnie. Potwierdzają słuszność decyzji o odsunięciu ich od drużyny. Wszystkie te żale, że trenowali indywidualnie ponad swoje siły, w złych warunkach, są mocno przesadzone. Trener Hapal nie liczył na Patryka i Janusza, nie pasowali do jego drużyny pod względem sportowym, ale i mentalnym. Mieli podpisane umowy z Zagłębiem, dlatego klub zagwarantował piłkarzom odpowiednie warunki do treningu. Mieli także trenera z licencją UEFA Pro - mówił Wojtala.

- Wypowiedzi obu zawodników są dość niespójne. Przecież sami w swoich wywiadach podkreślają, że zajęcia po odsunięciu od drużyny były ciekawe, zróżnicowane i dziękują trenerowi Wiesławowi Wojno za wykonaną pracę. To klub opłacił im szkoleniowca. Program treningowy był konsultowany ze mną. Od dłuższego czasu prowadziliśmy z nimi rozmowy na temat rozwiązania kontraktów, ale na takich warunkach, które zadowolą obie strony. Patryk Rachwał wykłócał się o każdą złotówkę, do samego końca negocjacji. Momentami czuliśmy się wręcz zażenowani, bo rozbijało się o symboliczne kwoty. Nie zamierzam jednak zdradzać szczegółów tych rozmów, bo to byłoby dopiero mało profesjonalne z mojej strony - dodał po chwili dyrektor Zagłębia.

źródło:

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)