Już dziś o 20:30 Zagłębie Lubin zagra w Poznaniu z Lechem. Nie ma co się oszukiwać – faworytem tego meczu jest Lech, a my jedziemy na to spotkanie, by zdobyć jakiekolwiek punkty.
Z poznańską drużyną do tej pory graliśmy 47 razy. Bilans jest korzystniejszy dla naszego rywala, ponieważ wygrał 20 razy, padło 14 remisów, a trzynastokrotnie lepsze było lubińskie Zagłębie. Ostatni mecz z Lechem wygraliśmy w sezonie 2010/2011 po pięknej bramce Mateusza Bartczaka.
Kogo zabraknie?
W drużynie Zagłębia z powodu nadmiaru żółtych kartek nie zagra Adam Banaś. Do Poznania nie pojechał też Deniss Rakels, na którego po ostatnich ekscesach nie chce stawiać Orest Lenczyk. Kontuzjowani są Paweł Widanow, Boris Godal, Robert Jeż i Michal Papadopulos.
W drużynie Lecha wcale nie jest lepiej, bo ze względu na kontuzje wypadła również spora ilość piłkarzy. Z Zagłębiem nie zagrają: Jasmin Burić, Tomasz Kędziora, Vojo Ubiparip, Hubert Wołąkiewicz, Kebba Ceesay, Szymon Drewniak oraz Daylon Claasen.