Lubinianie na początku meczu nie prezentowali się źle, jednak po stracie bramki piłkarze spuścili głowy i nie wiedzieli, co tak naprawdę mają robić. Bramka z 27. minuty to błąd indywidualny w kryciu Manuela Curto, który puścił podczas walki o główkę Mateusza Piątkowskiego. Curto, podobnie jak reszta zawodników, zaczął jakkolwiek grać dopiero po 75. minucie.
Wiadomo, że znów nie zawiódł Ryman, po fali krytyki za ostatni mecz lepiej pokazał się Łukasz Piątek. Nie zagrali może dobrego meczu, ale w każdym zagraniu było widać wole walki, wkurwienie, a przede wszystkim chęć odwrócenia losu tego meczu. Potem rozkręcił się Miłosz Przybecki, ale decydującą piłkę zagrał niedokładnie.
Jaka przyszłość czeka Zagłębie? Nie wiadomo. Gramy do końca, wspieramy w każdej lidze.
9 maja 2014, 18:00 - Białystok (Stadion Miejski)
Jagiellonia Białystok 1:0 Zagłębie Lubin
Mateusz Piątkowski 27
Jagiellonia: 1. Jakub Słowik - 2. Filip Modelski, 19. Ugochukwu Ukah, 18. Martin Baran, 3. Jonatan Straus - 99. Dani Quintana (90, 15. Jakub Tosik), 22. Rafał Grzyb, 4. Michał Pazdan, 14. Adam Dźwigała (46, 7. Giorgi Popchadze), 20. Maciej Gajos - 27. Mateusz Piątkowski (62, 9. Bekim Balaj).
Zagłębie: 29. Tomasz Ptak - 4. Paweł Widanow, 7. Jiří Bílek, 24. Elvedin Džinić, 21. Bartosz Rymaniak - 20. David Abwo, 28. Łukasz Piątek, 58. Manuel Curto, 11. Arkadiusz Piech (77, 31. Johan Bertilsson), 15. Adrian Błąd - 27. Michal Papadopulos (22, 14. Miłosz Przybecki).
żółte kartki: Baran, Ukah, Słowik - Widanow, Piech, Džinić, Rymaniak.
sędziował: Marcin Borski (Warszawa).
widzów: 3678.