Komentarz piłkarzy Zagłębia po meczu z Legią (2:0).
Kamil Wilczek: Pierwsza połowa w naszym wykonaniu nie była najgorsza. Wielka szkoda, że straciliśmy bramkę do szatni. Pierwsza bramka Legii praktycznie ułożyła ten mecz. Nie wiem, co działo się w naszej szatni w przerwie, bo rozgrzewałem się na murawie. Trudno powiedzieć, dlaczego zaprezentowaliśmy się gorzej. Na pewno musieliśmy zagrać inaczej, niż zakładaliśmy przed meczem. Trzeba było odrabiać straty, a to wymagało od nas ataków większą liczbą zawodników. Legia tylko na to czekała...
Łukasz Hanzel: Legia na pewno była dzisiaj zespołem lepszym i wygrała zasłużenie. My robiliśmy dużo, żeby tego meczu chociaż nie przegrać, ale zadecydowała bramka stracona do szatni. Patrząc na liczbę sytuacji stwarzanych przez Legię, faktycznie wyglądało to tak, jakbyśmy byli zawsze o krok spóźnieni. W niektórych z naszych sytuacji brakowało trochę dokładności, ale trzeba jeszcze raz uczciwie przyznać, że drużyna z Warszawy zasłużenie zgarnęła trzy punkty.
Michał Gliwa: Druga bramka strzelona przez Legię to był kardynalny błąd naszej defensywy. Nie można tak grać, gdy przeciwnik ma rzut wolny przy naszym polu karnym. Napastnik gospodarzy wychodzi sam na sam i strzela gola, a my tracimy bodziec do walki i odrabiania strat. Jednobramkowa strata zawsze daje nadzieję na uratowanie remisu. Nasza obrona się zmienia, ale nie można tym usprawiedliwiać porażek. Nie jest ważne, kto gra przede mną, istotne jest to, byśmy się uzupełniali.
Costa Nhamoinesu: Legia była lepsza i zasłużenie wygrała. Przed nami tydzień wytężonej pracy. Musimy zrobić wszystko, aby poprawić błędy i za tydzień osiągnąć lepszy rezultat.