W Warszawie Zagłębie przerwało  serię 7 meczów bez zwycięstwa. "Miedziowi" pokonali Legię Warszawa 3:2. Zaraz po meczu odbyła się konferencja obu trenerów. Oto co powiedzieli szkoleniowcy Legii i Zagłębia. Piotr Stokowiec (Zagłębie Lubin): Byliśmy świadkami świetnego widowiska. Były bramki i emocje - po to kibice przychodzą na stadion. Mamy stwarzać widowisko i to się udało. Naszym napastnikom z czasem trochę zabrakło sił. Naszym celem jest to, by od kibiców słyszeć po ostatnim gwizdku „dzięki za walkę”. Udało się i myślę, że czujemy satysfakcję z rozegrania dobrego spotkania. Po walce wywozimy z trudnego terenu trzy punkty. Zapracowaliśmy na sukces, choć szczęście trochę się do nas uśmiechnęło. Gratuluję mojej ekipy zwycięstwa. Drużyna była zmęczona. W niedzielę sporo wytrzymaliśmy w wysokim pressingu. Lepiej grać 30 minut tak, jak się chce, niż przez całe spotkanie być zachowawczym. Stać nas na narzucanie swojego tempa i będziemy nad tym dalej pracować. Besnik Hasi (Legia Warszawa): Cały czas jestem trenerem Legii Warszawa. Jeśli klub zdecyduje inaczej, to będzie to jego decyzja. W poniedziałek odbędą się kolejne rozmowy. Na pewno nie będę teraz mówił o tym po meczu, w sali konferencyjnej. To kwestia wewnętrzna. Możemy tak dalej dyskutować przy kawie, ale jaki to ma sens? Przeciętnie rozpoczęliśmy mecz. Zagłębie stosowało wysoki pressing. Na naszych zawodnikach było wiele presji,zabrakło koncentracji i skuteczności. Trenowaliśmy stałe fragmenty, a to one w pierwszej połowie sprawiły nam wiele kłopotu. Po stracie trzeciego gola nie byliśmy w stanie pokazać się nadal z lepszej strony. Dlaczego w składzie zabrakło Dąbrowskiego i Kazaiszwilego. Chciałem jednego obrońcę na ławce i zdecydowałem się na Rzeźniczaka, a na Pazdana i Czerwińskiego w wyjściowym składzie. Ten drugi spisał się w porządku.
źródło:

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)