Tuż po zakończeniu meczu 8. kolejki LOTTO Ekstraklasy odbyła się konferencja prasowa obu szkoleniowców. Trenerzy podsumowali to spotkanie. Jako pierwszy głos zabrał trener drużyny gości. Po nim na sali pojawił się Piotr Stokowiec.  Marcin Kaczmarek (Wisła Płock): Jestem bardzo zadowolony. Nie jest łatwą sztuką wygrać mecz na wyjeździe z czołową drużyną w Polsce i ma swoją wartość i jakość. Wygraliśmy pierwszy mecz na wyjeździe. Co do samego spotkania to w pewnym momencie przypomniał mi się mecz z Legią bo też prowadziliśmy 2:0. Wydaje mi się, że w drugiej połowie, kiedy potrafiliśmy się dłużej utrzymać przy piłce straciliśmy gola po stałym fragmencie. Potem czerwona kartka i musieliśmy przeorganizować swoją grę. W końcówce nasi środkowi i bramkarz stanęli na wysokości zadania. To zwycięstwo pozwoli uwierzyć nam w to, że możemy punktować bardziej regularnie. Ten mecz pozwoli scalić zespół i powinno to wyglądać jeszcze lepiej. Bardzo liczę na Kante, mimo różnych komentarzy na jego temat. W ataku brakowało nam szybkości. Iliev to nie jest wysunięty napastnik. W każdej drużynie potrzebny jest skuteczny napastnik. W okienku zarząd pracował nad pozyskaniem napastnika, ale niestety nie udało się nikogo zakontraktować. Jest sporo zawodników z kartą w ręku i liczymy na podniesienie rywalizacji. Piotr Stokowiec (Zagłębie Lubin): Myślę, że porażka na własne życzenie, bo traciliśmy bramki po prostych błędach i powinniśmy tego uniknąć. Z dużo gorszych opresji wychodziliśmy obronną ręką. W pierwszej połowie brakowało nam konkretów w postaci finalizacji akcji, prostopadłych podań, uderzeń na bramkę. To było to nad czym cały czas pracujemy. W drugiej połowie zagraliśmy prościej, wprowadziliśmy drugiego napastnika i to przyniosło skutek. W meczu oddaliśmy około 20 strzałów z czego połowa celnych. Podnieśliśmy głowę i wróciliśmy do gry. Szkoda, że tak późno. Jak tak łatwo się traci bramki i nie wykorzystuje dogodnych sytuacji to tak to się kończy. Nawet remis mnie tutaj by nie zadowolił. To taki trochę zimny prysznic i może to podziała na nas dobrze. Sezon dopiero się zaczyna. Skupiamy się na dobrym przygotowaniu. Pilnujemy organizacji gry Dzisiaj zostaliśmy za to ukarani, ale z takiej drogi nie zejdziemy. Dzisiaj myślę, że nie zasłużyliśmy na porażkę, ale taka jest piłka. Trzeba przełknąć gorzką pigułkę. Nie chciałbym oceniać zawodników indywidualnie. Z Filipem Starzyńskim też ostatnio się to nie układało. To jest problem drużyny. Zbyt długo przetrzymywaliśmy piłkę. Poza tym kilku zawodników dzisiaj nie było w najwyższej formie. Po badaniach widać, że Nesporowi przydałoby się trochę czasu bo nie chciałbym, żeby to się skończyło tak jak ze Starzyńskim, czyli urazem. Ten czas będzie działał na korzyść nowych piłkarzy. Trudno szacować jakieś ramy czasowe, ale serca nam nie zabraknie. Jak pokazaliśmy dzisiaj będziemy szukać sposobu na to żeby było skutecznie. To, że potrafimy grać ładnie to wiemy, ale bramki nie są ustawione wszerz, ale w poprzek. Być może skorzystamy z wariantu z dwójką napastników w kolejnych meczach. Chcielibyśmy, aby zawodnicy ofensywni strzelali więcej goli. To nie jest problem Janoszki, Woźniaka czy Janusa tylko mój. Nie ma znaczenia z kim gramy i gdzie gramy. Trzeba grać swoją piłkę i grać w określony sposób. Co do Starzyńskiego to w poniedziałek ma konsultacje lekarskie. Tam nic wielkiego się nie stało. Jest po prostu przeciążenie i odczuwa ból w okolicach brzucha. Cały czas trenuje indywidualnie. Po badaniach określimy, kiedy wróci do gry. Do Warszawy jedziemy jak do każdej innej drużyny. Cieszę się, bo tam można rozegrać fajny mecz.    
źródło:

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)