Statystycznie:
33 podania (25 celnych) z czego 29 podań do przodu (21 celnych) i 4 podania do tyłu (4 celne),
10 pojedynków główkowych (10 wygranych),
12 odbiorów,
0 strat,
6 przerwanych akcji,
3 zablokowane strzały,
1 raz faulowany,
2 razy faulował.
Podsumowanie:
Bez dwóch zdań w meczu z Wisłą był liderem defensywy Zagłębia. Rewelacyjnie spisywał się w pojedynkach powietrznych (ani jednego takiego starcia nie przegrał). Równie dobrze spisywał się, kiedy piłka nie latała już tak wysoko. Masa zdrowia zostawiona na boisku. Mecz kończył z opatrunkiem na głowie po tym jak w jednym ze starć rozbił łuk brwiowy o głowę rywala (na filmie od 3:22). Jeżeli chodzi o bramkę straconą to mam tutaj mały problem jak ocenić naszego środkowego obrońcę (na filmie od 1:00). Z jednej strony widać było, że w tej fazie akcji odpowiada za Ondraska. Napastnik Wisły jednak mądrze wycofał się w okolice dwunastego metra. „Dąbroś” zrobił tylko kilka kroków w kierunku Ondraska (którego już krył Kubicki) i przez to został korytarz przez który piłka doszła do Boguskiego. Także w teorii może i mógł to dośrodkowanie Małeckiego przeciąć. Jakaś tam część winy jest po stronie „Dąbrosia”, ale z pewnością nie on był tutaj głównym winowajcą. Kilkukrotnie nasz stoper popisał się kapitalnymi przerzutami piłki na połowę rywala (na filmie od 3:53). Mało też brakło, aby wpisał się na listę strzelców. Po dośrodkowaniu Starzyńsiego brakło kilku centymetrów. Dąbrowski zrobił w tej sytuacji wszystko jak należy. Wygrał walkę o pozycję z Głowackim i Ondraskiem, jednak piłka była minimalnie za wysoka (na filmie od 2:35). Druga połowa to już prawdziwy popis, jeżeli chodzi o grę obronną. Zacząć trzeba oczywiście od kapitalnego wybicia piłki z linii bramkowej (na filmie od 5:55). Poza tym zablokowane dwa inne strzały Małeckiego. Ogólnie Dąbrowski miał sporo pracy ze skrzydłowym Wisły. A wszystko przez to, że w większości przypadków nie radził sobie z nim Todorovski. Z „Dąbrosiem” Małecki już nie miał tak łatwo i zbytnio nie poszalał. Podsumowując; jedyne do czego można się przyczepić, to w jakimś stopniu ta akcja bramkowa Wisły. Poza tym było bardzo dobrze. Ze swoich zadań Dąbrowski wywiązywał się bez zarzutu, a i zrobił coś ekstra w 79. minucie. Występ jak najbardziej na plus, co doceniły również różne media zajmujące się ligową piłką nominując Maćka do „11. kolejki”.
Ocena (w skali od 1 do 10): 8
W kolejnych spotkaniach również to my wybierzemy zawodników. Wszystko ze względu na fakt, że pozostało niewielu piłkarzy, którzy nie byli bohaterami tego cyklu jak i krótki odstęp czasowy między kolejnymi spotkaniami.