Osiemnastoletni zawodnik zmienia klub, by walczyć o miejsce w podstawowym składzie. Paweł Stolarski ma dać nową jakość na prawej obronie. Podoła?
Paweł Stolarski: - Czy podołam oczekiwaniom? Oczywiście zweryfikuje to czas. Przyszedłem z Lechii na roczne wypożyczenie i jestem przekonany, że to bardzo dobry wybór. Cieszy mnie ten transfer, jestem pewien, że sobie poradzę.
Byłeś w szatniach Wisły i Lechii, te nabyte doświadczenia pozwalają lepiej radzić sobie z presją?
- Myślę, że to pomoże. Rozegrałem 19 spotkań w ekstraklasie, dla niektórych to niewiele, ale pewne doświadczenia zdobyłem. Nigdy nie miałem problemów z tym, żeby radzić sobie z presją.
To z jakimi planami przyjechałeś do Lubina?
- Przede wszystkim chcę wywalczyć miejsce w pierwszym składzie, grać regularnie na dobrym poziomie. Oczywiście przejechałem do Lubina walczyć z Zagłębiem o powrót do ekstraklasy.
Kilka miesięcy temu biły się o Ciebie kluby z ekstraklasy, pojawiły się zagraniczne oferty. Realia dziś są takie, że zameldowałeś się w zespole z 1. ligi.
- To prawda, pojawiło się sporo zapytań o ewentualny transfer. Wybrałem Lechię i nie żałuję. Dziś jestem w Zagłębiu Lubin, ale walczymy o powrót do ekstraklasy. Oczywiście chcę odbudować moją formę, a będzie to możliwie dzięki regularnym występom. Obie strony na tym skorzystają.
Zasięgnąłem języka u Twoich byłych trenerów. Ponoć masz jeszcze nad czym pracować?
(śmiech) – Oczywiście, że mam nad czym pracować. Staram się poprawić dośrodkowania i sporo nad tym pracuję. Myślę, że robię postępy w tym elemencie. Nikt nie jest idealny, każdy może być lepszy. Dodatkowa praca zawsze popłaca.
Akurat zdaniem byłych trenerów, Tobie zapału do pracy nie brakuje. Lubisz też boiskową walkę, więc powinieneś sobie poradzić w pierwszej lidze, która uchodzi za ligę walczaków.
- Przykładam się do każdego treningu, to moja praca, którą w dodatku kocham. Zostawiam całe serducho na boisku. Należę do tych zawodników, którzy walczą do ostatniej minuty, nieważne jaki jest wynik.
Hipotetyczna sytuacja: debiutujesz w meczu z Bytovią, podchodzi do Ciebie Daniel Gołębiewski i każe Ci na siebie uważać. Jak reagujesz?
- Nie zamierzam pękać. Przeciwnie, rywal dodatkowo zmotywuje mnie w takiej sytuacji. Mam szacunek do każdego rywala, do jego sportowych osiągnięć, doświadczenia. To jednak nie oznacza, że będę się go bał.
Myślisz teraz tylko o sobie w Zagłębiu Lubin?
- Dokładnie, skupiam się tylko na dobrych występach w Zagłębiu Lubin. Nie chce zbyt daleko wybiegać w przyszłość. Mam tutaj swoją robotę.
Znałeś kogoś z szatni Zagłębia, czy takie znajomości pomagają w aklimatyzacji?
- Piotrka Azikiewicza i Damiana Kowalczyka poznałem na reprezentacji za trenera Sasala. Jak wchodzi się do szatni, w której są znajome twarze, to zawsze jest łatwiej. Ja jednak jestem otwartym i niekonfliktowym człowiekiem, więc jeśli nawet trafiam w nowe otoczenie, to nie mam z tym problemu. Łatwo się ze mną dogadać.
Miałeś już okazję poznać nowych kolegów.
- Wczoraj trenowałem już z nową drużyną. Chłopcy fajnie mnie przyjęli, widać, że są zgraną grupą.
Czekali na prawego obrońcę?
- (śmiech) Czekali, czekali, upewniali się, że na pewno gram na prawej obronie.
A jak podobają Ci się obiekty Zagłębia?
- Stadion bardzo mi się podoba. Jestem również pod wrażeniem boisk treningowych i całego zaplecza odnowy. Wszystko jest tutaj na wysokim poziomie, blisko siebie.
Jutro zagracie z Bytovią. Jesteś gotowy na ewentualny debiut?
- Nie wiem, jaką decyzję podejmie trener. Jestem dobrze przygotowany do sezonu, ale póki co, mało trenowałem z nową drużyną. Szkoleniowiec najlepiej wie, czy będę w stanie pomóc jego drużynie już jutro.
Na koniec najtrudniejsze pytanie. Dlaczego nie wyszło w Lechii?
- Nie szukam usprawiedliwień, bo niczemu nie służą. Na teraz Lechia to dla mnie temat zamknięty, skupiam się na Zagłębiu. Cieszę się, że trener Stokowiec widzi mnie w swojej drużynie i zrobię wszystko, by grać na dobrym poziomie.
Zobacz także:
- Najbliższy rywal: Bruk-Bet Termalica Nieciecza
- Wytypuj wynik meczu z Bruk-Bet Termaliką w #TyperMKS
- Podsumowanie 29. kolejki PKO BP Ekstraklasy [WYNIKI, TABELA, STRZELCY, ASYSTENCI]
- Oceny: Michał Nalepa z najwyższą ocenę za mecz z Legią
- [FOTO] 17.04.2026 r. Legia Warszawa 1:0 Zagłębie Lubin
źródło: