- Trener Lenczyk, nie bez powodu, oceniany jest przez ekspertów jako czołowy specjalista w swoim fachu. Zaufałem mu i jestem przekonany, że jego doświadczenie oraz umiejętności, dzięki którym odnosił sukcesy w przeszłości, przyczynią się do poprawy naszych wyników - powiedział Gazecie Wyborczej Tomasz Dębicki, prezes Zagłębia.

 

W trakcie okna transferowego znaczna większość kibiców była zadowolona z przeprowadzonych transferów, jednak liga brutalnie zweryfikowała pozyskanych graczy "Miedziowych", którzy nie potrafili się odnaleźć w nowych realiach. Łukasz Piątek, czy Olek Kwiek nie potrafili grać tak, jak udawało im się to przed przeprowadzką do Lubina. - Decyzje sportowe były dokonywane przez władze klubu po rekomendacji sztabu szkoleniowego, dyrektora sportowego i po zaopiniowaniu ich przez komisję transferową. W komisji są trenerzy, dyrektor sportowy oraz przedstawiciel grupy KGHM. Dlatego trudno tutaj mówić o bezpośrednich błędach osób kierujących spółką. Poza tym zarząd odpowiada przede wszystkim za finanse oraz sprawność organizacyjną spółki. Ani ja, ani poprzedni zarząd nie robiliśmy dyplomów ze szkolenia piłkarskiego, ale z zarządzania. Za transfery odpowiedzialne są właściwe osoby w pionie sportowym. Oceniając politykę transferową Zagłębia, należy pamiętać o jeszcze jednym: Zagłębie jest postrzegane jako klub, który może pozwolić sobie na większe wydatki. To utrudnia prowadzenie polityki transferowej i tu kontynuuję zmiany. Podczas negocjacji transferowych jasno komunikujemy, że nie będziemy płacili więcej niż reszta ligi. I to wyłącznie za wartościowych zawodników. Nasz właściciel kładzie nacisk na zwiększenie efektywności spółek grupy kapitałowej, a ja mam wdrażać tę politykę - tłumaczy prezes Zagłębia Lubin SA, Tomasz Dębicki.

Prezes Zagłębia ponadto informuje że, nasz klub przejdzie znaczną przemianę w aspekcie wydawania pieniędzy, a pomóc ma w tym Akademia Piłkarska KGHM Zagłębie, która będzie generowała zyski ze sprzedaży zawodników. - O możliwościach rozwoju swojej kariery powinni myśleć przede wszystkim sami piłkarze. Szansę na grę w reprezentacji Polski, podobnie jak i na większe zarobki, mają piłkarze występujący w dobrych zachodnich ligach. Czołowe ligi prezentują wyższy poziom i stwarzają lepsze warunki do rozwoju. Taki powinien być cel polskich piłkarzy. To tłumaczymy naszym wychowankom - Zagłębie ma być dla nich pierwszym przystankiem na drodze do sukcesu indywidualnego, o którym można mówić między innymi w przypadku Roberta Lewandowskiego. Oferujemy znacznie więcej niż inne polskie kluby. Młodzi, utalentowani i ambitni piłkarze, których chcemy ściągać do Lubina, mają tu okazję nabrać doświadczenia i osiągnąć pierwsze sukcesy sportowe w karierze - dodaje.

- Przyszłością naszego klubu jest bardzo dobra praca z młodzieżą i wprowadzanie wychowanków do pierwszej drużyny. To jest trzon naszego myślenia o przyszłości Zagłębia. Wszystko jest podporządkowane zbudowaniu struktury, która uniezależni nas od trudnych warunków dyktowanych przez rynek transferowy. Zagłębie będzie stawało się młodsze i tańsze. Zresztą, to dzieje się teraz. W ostatnim meczu z Ruchem wystąpił szesnastolatek Filip Jagiełło i osiemnastolatkowie Sebastian Bonecki i Piotrek Azikiewicz, którzy zaliczyli już kilka niezłych występów w ekstraklasie.

Rozmawiał Grzegorz Szczepaniak

Cały wywiad można przeczytać pod TYM linkiem.

 

źródło:

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)