Już w najbliższą środę piłkarze Zagłębia Lubin podejmą na własnym terenie Ruch Chorzów. Będzie to pierwsze spotkanie w ramach 1/4 finału Pucharu Polski.
Ruch Chorzów przed meczem z Zagłębiem nie może być w najbliższych nastrojach. Słabe wyniki w zimowych sparingach przełożyły się również na ligę. W pierwszej kolejce po wznowieniu rozgrywek Ruch uległ na własnym boisku Lechowi Poznań aż 0:4.
Ruch zdziesiątkowany
"Niebiescy" nie będą mogli skorzystać z wielu zawodników. Do Lubina najprawdopodobniej nie przyjadą Igor Lewczuk, Maciej Sadlok, Andrzej Niedzielan i Marek Szyndrowski, zaś Marcin Kikut i Krzysztof Kamiński wyleczyli drobne urazy i powinni znaleźć się w kadrze na mecz z Zagłębiem. Gabor Straka leczy poważny uraz i być może nie zagra już w tym sezonie.
W drużynie Ruchu także nie zagra twardo grający Żeljko Djokić, który pauzuje za kartki.
Problem bogactwa trenera Hapala
Zgoła inny problem ma trener Zagłębia Pavel Hapal. Prócz kontuzjowanych Aleksa Tunczewa, Csaby Horvatha oraz Arka Woźniaka, czeski szkoleniowiec będzie mógł skorzystać z wszystkich swoich piłkarzy. Do składu wraca Paweł Widanow, który w meczu z Pogonią odpokutowywał zawieszenie za zebranie żółtych kartek w lidze.
Zieliński spodziewa się trudnego meczu
- Zagłębie jest przede wszystkim bardzo mocne personalnie. Ma zawodników o sporych możliwościach, którzy w niejednym klubie mieliby pewne miejsce w składzie, a jeszcze zimą się wzmocnili. Czyli patrząc z tej perspektywy czeka nas bardzo trudne zadanie - powiedział Jacek Zieliński, szkoleniowiec Ruchu Chorzów.
- Przede wszystkim musimy zagrać mądrze i konsekwentnie. Musimy ustrzec się prostych błędów w obronie, jakie popełniliśmy w pojedynku z Lechem. O tym nieudanym meczu już sobie porozmawialiśmy z zespołem w szatni. Przeanalizowaliśmy go dokładnie i jestem przekonany, że drugi tak słaby występ w tyłach już nam się więcej nie przytrafi - dodał trener "Niebieskich".
Hapal nie da szansy wielu dublerom?
Wszystko wskazuje na to, że trener Hapal nie zmieni za bardzo zwycięskiego składu z piątkowego meczu z Pogonią Szczecin. Ewentualne roszady powinny się pojawić na ławce rezerwowych, gdzie najprawdopodobniej zasiądzie Wojciech Trochim. W pierwszym składzie awizujemy Adriana Błąda kosztem Macieja Małkowskiego. Być może do składu wróci Paweł Widanow, który zastąpi kogoś z dwójki Boris Godal - Bartosz Rymaniak.
- Nie mamy problemów z przygotowaniem zawodników do meczu. Jest spora grupa piłkarzy zdolnych do gry, chłopcy muszą rywalizować o miejsce w składzie i taka sytuacja przekłada się na dobre wyniki. Wszyscy, którzy byli zdolni do gry w piątek, mogą zagrać z Ruchem. W sobotę odbyliśmy trening regeneracyjny, podzieleni na dwie grupy. W niedzielę ćwiczyliśmy na boisku ze sztuczną nawierzchnią, wczoraj i dzisiaj na boisku naturalnym. Oczywiście troszeczkę zmniejszyliśmy obciążenia, ale to raczej kosmetyczne zmiany. W małym odstępie czasu gramy mecze, zajęcia dostosowaliśmy do tej sytuacji - powiedział dla oficjalnej strony Zagłębia Lubin drugi trener "Miedziowych", Oto Brunegraf.
Typ MKS Zagłębie PL
Zagłębie Lubin 2:0 Ruch Chorzów