W miniony weekend kolejny raz zagrali nasi wypożyczeni zawodnicy. W tym tygodniu, mówiąc potocznie, szału nie ma. Nasi zawodnicy spędzili na boisku raptem 98 minut. Zapraszamy na krótkie podsumowanie.
Adrian Błąd (Arka Gdynia) - Po świetnym meczu w rezerwach (3 gole i asysta) "Adi" wrócił do kadry meczowej pierwszego zespołu. Mecz z Pogonią Szczecin rozpoczął na ławce rezerwowych. Trener Niciński, jak sam powiedział, chciał wpuścić Błąda na boisko, jednak kontuzja Antoniego Łukasiewicza wymusiła inną zmianę. Dzień później w meczu rezerw nie zagrał.
Sebastian Bonecki (Chrobry Głogów) - Tak jak w zeszłym tygodniu powiedział trener Mamrot, tak też zrobił. W meczu przeciwko Drutex Bytovii było kilka zmian w podstawowym składzie Chrobrego. Niestety "Bony" nie utrzymał miejsca w pierwszej "11" i mecz zaczął na ławce rezerwowych. Sebastian pojawił się na boisku w 74 minucie zastępując Mateusza Machaja. Mecz zakończył się wynikiem 3:3.
Eryk Sobków (GKS Katowice) - Eryk tradycyjnie już zaczął mecz na ławce rezerwowych. Tym razem GKS podejmował u siebie Górnika Zabrze. Mecz zakończył się wynikiem 1:1 a Sobków nie pojawił się na boisku. Nie zagrał też w meczu rezerw.
Konrad Andrzejczak (GKS Bełchatów) - W meczu przeciwko Radomiakowi Radom Andrzejczak zaczął w pierwszym składzie. Na boisku przebywał przez 82 minuty po czym został zmieniony przez Macieja Łabędzkiego. W pierwszej połowie Andrzejczak miał dobra sytuację do zdobycia gola, jednak źle trafił głową w piłkę. W drugiej połowie urwał się obrońcom i wyszedł sam na sam z bramkarzem Radomiaka, ale obrońcy skutecznie wyhamowali naszego skrzydłowego (gdyby się przewrócił byłby rzut wolny i czerwona kartka dla gości). Ostatecznie GKS przegrał 0:1 tracąc gola w samej końcówce meczu.
Karol Żmijewski (Kotwica Kołobrzeg) - "Żmijka" nie znalazł się w kadrze Kotwicy na wyjazdowe spotkanie z Polonią Bytom. Stało się tak ze względu na czwartą żółtą kartkę obejrzaną w poprzednim meczu. Kotwica w dramatycznych okolicznościach zremisowała 2:2 zdobywając wyrównującego gola w doliczonym czasie gry. W dalszym ciągu jednak drużyna Żmijewskiego znajduje się w strefie spadkowej.
Zobacz także:
- Kos znów posędziuje Zagłębiu
- Burić bez kartki. Komisja Ligi uwzględniła protest Zagłębia
- Raport kartkowy przed meczem z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza
- Najbliższy rywal: Bruk-Bet Termalica Nieciecza
- Nie dać uciec czołówce | Zapowiedź meczu Zagłębie Lubin - Bruk-Bet Termalica Nieciecza
źródło: