Minął kolejny tydzień rozgrywek na polskich boiskach. Co prawda najważniejszy mecz tego weekendu dopiero przed nami, ale swoje mecze rozegrali już zawodnicy wypożyczeni. Największym echem odbił się wczorajszy występ Adriana Błąda. Jak poradzili sobie nasi wypożyczeni zawodnicy? Zapraszamy na krótkie podsumowanie. Adrian Błąd (Arka Gdynia) - Wejście smoka zaliczył "Adi" we wczorajszym meczu. Przypomnijmy. Derby Trójmiasta. Lechia prowadzi po golu Paixao. Arce wyraźnie nie klei się gra. W 59. minucie na placu gry pojawia się Adrian Błąd i 6 minut później doprowadza do wyrównania w taki sposób (od 0:14): Po tym golu Arka odżyła i zdecydowanie dyktowała warunki na boisku. Zwycięskiego gola jednak nie udało się strzelić. Mamy nadzieję, że tym występem Adrian przybliżył się do pierwszego składu. W przyszłym tygodniu będzie szansa zagrać od początku, ponieważ za kartki będzie pauzował Marcus da Silva. Wcześniej w tym tygodniu Błąd zagrał jeszcze w pierwszym meczu ćwierćfinału Pucharu Polski. Arka mierzyła się z pogromcą Zagłębia Lubin, czyli z Drutex Bytovią. Arka musiała uznać wyższość rywali i przegrała 1:2. Wynik ten jednak nie przekreśla szans "Arkowców" na awans do półfinału. Ten mecz zdecydowanie nie wyszedł całej drużynie Arki. Sebastian Bonecki (Chrobry Głogów) - Drużyna Sebastiana Boneckiego tym razem mierzyła się na wyjeździe z Wigrami Suwałki. "Bony" zaczął to spotkanie na ławce rezerwowych. Wigry po 55 minutach prowadziły już 2:0. Bonecki na boisku pojawił się w 60. minucie przy stanie 2:1 dla Wigier. Ostatecznie Chrobremu udało się zremisować strzelając gola w samej końcówce. Eryk Sobków (GKS Katowice) - Eryka zabrakło nawet na ławce rezerwowych w meczu MKS Kluczbork - GKS Katowice. Sobków zagrał 90 minut w meczu rezerw przeciwko KS Górnik Piaski. Rezerwy katowiczan przegrały to spotkanie 2:4. Sobków strzelił gola na 1:1. Konrad Andrzejczak (GKS Bełchatów) - Drużyna Andrzejczaka tym razem pojechała do Niepołomic aby zmierzyć się z miejscową Puszczą. Nasz skrzydłowy wyszedł w pierwszym składzie i na boisku przebywał przez 80 minut. Bełchatowianie przegrali to spotkanie 0:2. Karol Żmijewski (Kotwica Kołobrzeg) - Po zawieszeniu za 4 żółte kartki do składu Kotwicy wrócił Karol Żmijewski. Jego Kotwica zmierzyła się z liderem II Ligi - Odrą Opole. Goście nie dali żadnych szans drużynie Żmijewskiego i pewnie wygrali to spotkanie 3:0. "Żmijka" na boisku przebywał przez 62 minuty.  
źródło:

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)