Zapraszamy na kolejny meldunek opisujący poczynania naszych wypożyczonych zawodników. Tym razem będzie trochę dłużej, bo jakimś dziwnym trafem w zeszłym tygodniu nam to umknęło. Także nadrabiamy zaległości i już teraz będziemy na bieżąco.  Adrian Błąd (Arka Gdynia) - W zeszłym tygodniu "Adi" wyszedł wreszcie w pierwszym składzie Arki na mecz wyjazdowy z Koroną Kielce. Nie był to jednak najlepszy mecz naszego wychowanka. Widział to też Grzegorz Niciński i w efekcie Błąd na drugą połowę już nie wyszedł. Arka przegrała to spotkanie 0:1. Dzisiaj mamy nadzieję, że Adrian otrzyma kolejną szansę i zagra w meczu zamykającym 9. kolejkę LOTTO Ekstraklasy przeciwko Cracovii. Eryk Sobków (GKS Katowice) - Coraz gorzej wygląda sytuacja naszego napastnika w Katowicach. W zeszłym tygodniu Eryk nie podniósł się z ławki w starciu z Wisłą Puławy (wygranym przez GKS 2:1). W tym tygodniu wszedł  już w doliczonym czasie gry podczas meczu z Miedzią Legnica. Chyba nawet nie dotknął piłki. Regularnie za to gra w czwartoligowych rezerwach. W zeszłym tygodniu zaliczył 79 minut w wygranym meczu przeciwko Szombierkom Bytom. W tym tygodniu było to 88 minut w wygranym 3:1 meczu z rezerwami Rakowa Częstochowa. W tym ostatnim meczu Eryk zdobył dwa gole. Sebastian Bonecki (Chrobry Głogów) - W zeszłym tygodniu Chrobry Głogów mierzył się u siebie z GKS-em Tychy. "Bony" zagrał pełne 90 minut w tym spotkaniu a mecz zakończył się remisem 2:2. Bonecki zaliczył kluczowe podanie przy golu na 1:1 Danielaka. Miał też swoje okazje do zdobycia gola. Dwukrotnie groźnie strzelał z rzutu wolnego, ale w obu przypadkach bramkarz z trudem wybijał piłkę na rzut rożny. Na swoim koncie zapisał też kolejną żółtą kartkę. Było to czwarte napomnienie naszego środkowego pomocnika i w efekcie Bonecki nie zagrał w spotkaniu wyjazdowym z Pogonią Siedlce, przegranym przez Chrobrego 0:2. Konrad Andrzejczak (GKS Bełchatów) - Tydzień temu GKS Bełchatów mierzył się w Poznaniu z miejscową Wartą. Andrzejczak wyszedł jak zawsze w pierwszym składzie. Nie było to jednak najlepsze spotkanie naszego skrzydłowego i zszedł już w przerwie. Ostatecznie bełchatowianie zremisowali to spotkanie 1:1 zdobywając wyrównującego gola w drugiej połowie. W miniony weekend GKS Bełchatów podejmował u siebie przedostatni zespół II Ligi - Stal Stalowa Wola. GKS pewnie wygrał to spotkanie 5:1. "Kondziu" na boisku pojawił się w 56 minucie przy stanie 3:0 dla gospodarzy. Andrzejczak miał swój udział przy bramce na 4:0. Najpierw brał udział w rozegraniu piłki tuż przed polem karnym a w decydującej fazie akcji był tuż obok strzelca gola Dawida Flaszki (ze skrótów nie widać czy dotknął piłkę tuż przed strzałem swojego kolegi). Asystę na swoim koncie mógł zapisać chwilę później, kiedy to świetnym podaniem obsłużył Marcina Krzywickiego. Ten w sytuacji sam na sam przegrał z bramkarzem Stali. W 90 minucie Andrzejczak wpisał się na listę strzelców. Otrzymał dobre podanie na 16 metr, nawinął obrońcę gości i mierzonym strzałem lewą nogą pokonał bramkarza ze Stalowej Woli. Karol Żmijewski (Kotwica Kołobrzeg) - W 8. kolejce II Ligi Kotwica podejmowała u siebie Puszczę Niepołomice. Żmijewski rozpoczął mecz w pierwszym składzie jako skrzydłowy. Na boisku spędził 74 minuty. W tym czasie po jednym z jego dośrodkowań zagotowało się pod bramką Puszczy. Kotwica to spotkanie wygrała 1:0 po golu z rzutu karnego Piotra Giela. W miniony weekend "Żmijka" wraz ze swoją drużyną udał się do Katowic na mecz z Rozwojem. Tym razem nasz młody zawodnik zagrał na lewej obronie. W jednej z pierwszych akcji zaliczył kluczową interwencję w defensywie wybijając piłkę zagraną wzdłuż bramki. W tym meczu Żmijewski miał też swoje szanse w ofensywie. Z około 25 metrów strzelił mocno prawą nogą. Niestety był to strzał niecelny. Tym razem nasz młody zawodnik przebywał na boisku przez 70 minut. Kotwica ten mecz zremisowała 1:1.
źródło:

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)