Piłkarze Zagłębia Lubin pokazali charakter w meczu z Widzewem Łódź, bowiem pierwszy raz od kilkunastu miesięcy udało im się wygrać w meczu, w którym jako pierwsi tracili bramkę. Zaledwie osiem minut wystarczyło do tego, by strzelić rywalowi trzy gole.
Chyba każdy, kto szedł na stadion lub miał w planie obejrzeć mecz w telewizji, spodziewał się jaki może być jego poziom. Oczywiście, nikt chyba się nie rozczarował, bo przynajmniej do drugiej połowy w meczu pomiędzy Zagłębiem a Widzewem wiało nudą.
Szkoda kilku niewykorzystanych sytuacji przez Michala Papadopulosa, bo wynik mógłby być „bezpieczny” już w pierwszej połowie. Do tego można dorzucić kilka sytuacji Piecha i Jeża, którym albo brakowało szczęścia, albo wybierali nie do końca dobre rozwiązania.
Pochwały oczywiście powędrują w kierunku Adiego Błąda, bo w końcu zrobił to, czego wszyscy od niego oczekiwali. Wszedł na boisko, poddenerwował rywala i zdobył dwie bramki, iście w swoim stylu. Oprócz Adriana należy wspomnieć o Arku Piechu, któremu nie szło finalizowanie akcji, zaś dwukrotnie asystował przy bramkach kolegów.
Wnioski
Przede wszystkim poprawa skuteczności graczy ofensywnych, bo to kuleje w Zagłębiu od dłuższego czasu. Niestety, ale w meczu z lepszym rywalem tylu okazji do strzelenia gola może nie być, co za tym idzie napastnicy i pomocnicy muszą pod bramką rywala zachowywać się lepiej.
19 października 2013, 18:00 - Lubin (Stadion Zagłębia)
Zagłębie Lubin 3:1 Widzew Łódź
Adrian Błąd 77, 85, Đorđe Čotra 80 - Eduards Višņakovs 65
Zagłębie: 24. Michał Gliwa - 4. Paweł Widanow, 5. Adam Banaś, 33. Ľubomír Guldan, 21. Bartosz Rymaniak - 20. David Abwo (71, 15. Adrian Błąd), 7. Jiří Bílek, 28. Łukasz Piątek (71, 6. Aleksander Kwiek), 11. Arkadiusz Piech, 3. Đorđe Čotra - 27. Michal Papadopulos (46, 31. Róbert Jež).
Widzew: 13. Maciej Mielcarz - 2. Jakub Bartkowski, 18. Krystian Nowak, 16. Jonathan de Amo, 9. Marcin Kaczmarek - 25. Aleksejs Višņakovs, 33. Bartłomiej Kasprzak (84, 19. Łukasz Staroń), 28. Povilas Leimonas, 17. Mariusz Rybicki (76, 14. Tomasz Kowalski) - 15. Eduards Višņakovs, 94. Veljko Batrović (63, 29. Aléx Bruno).
żółte kartki: Błąd - Batrović.
sędziował: Tomasz Musiał (Kraków).
widzów: 6479.