Sandecja Nowy Sącz sensacyjnie pokonała 1:0 faworyzowany GKS Katowice w pierwszym meczu I ligi po zimowej przerwie. Jedyną bramkę w spotkaniu zdobył Łukasz Grzeszczyk.
GKS Katowice przez całe spotkanie wyglądał znacznie lepiej piłkarsko niż gospodarze. Kilkukrotnie piłkarze Kazimierza Moskala groźnie atakowali, jednak brakowało im szczęścia pod bramką rywala. Całkiem nieźle w obronie Sandecji poczynał sobie Mateusz Bartków, były gracz Zagłębia Lubin.
Na drugą część gry piłkarze Sandecji wyszli nieco odmienieni. Nie bali się rywala, częściej atakowali i śmielej odgrażali się po kontrach. Efektem tego była bramka Łukasza Grzeszczyka z 59. minuty meczu.
Wyrównanie mógł dać kolejny były gracz Zagłębia Lubin, Janusz Gancarczyk, który w sytuacji sam na sam przegrał pojedynek z Marcinem Cabajem.
Pod koniec spotkania Sandecja miała jeszcze jedną sytuację, jednak instynktowna interwencja bramkarza „Gieksy” zapobiegła stracie bramki.
Naszym zdaniem: Sandecja wcale nie była taka mocna, jak wskazuje wynik i pokonanie rywala, jakim jest GKS Katowice. Prawdą jest jednak, że wbrew wszystkim wynikom sparingów zespół z Nowego Sącza nie będzie chłopcem do bicia. Wygrana Sandecji, to idealny wynik dla piłkarzy Zagłębia Lubin, ponieważ nie przystąpią do meczu z ogromnym luzem, który koniec końców mógłby obrócić się przeciwko nim. Pamiętajcie piłkarze, Puchar Polski jest w tym sezonie NAJWAŻNIEJSZY!
Sandecja Nowy Sącz 1:0 (0:0) GKS Katowice
bramka: Łukasz Grzeszczyk 59'
Sandecja: Marcin Cabaj - Marcin Makuch, Mateusz Bartków, Pablo Gomez (73' Kamil Słaby), Adam Mójta, Matej Nather, Tomasz Margol, Maciej Bębenek, Sebastian Szczepański (82' Fabian Fałowski), Łukasz Grzeszczyk, Maciej Górski (74' Adrian Frańczak).
GKS: Rafał Dobroliński - Rafał Pietrzak, Mateusz Kamiński, Adrian Napierała, Alan Czerwiński, Janusz Gancarczyk (71' Krzysztof Wołkowicz), Sławomir Duda (82' Michał Zieliński), Grzegorz Fonfara, Tomasz Wróbel, Przemysław Pitry, Szymon Skrzypczak (62' Grzegorz Goncerz).
Żółte kartki: Adrian Napierała, Sławomir Duda (GKS).
Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa).
Widzów: 2000.