Piotr Stokowiec (Zagłębie Lubin): - Kolejny świetny mecz, cztery bramki, super widowisko i dobra gra. Sporo emocji na boisku i na trybunach, może sędzia dołożył trochę tych emocji, ale my stanęliśmy na wysokości zadania. Dzisiaj była podobna sytuacja do poprzednich spotkań: mając 2:0, tracimy bramkę, ale tym razem dobrze reagujemy i strzelamy kolejną. Kibice po to przychodzą na stadiony, by zobaczyć takie widowiska. Drużyna dobrze się rozwija i trzeba pochwalić, że Zagłębie gra dobrze, a nie mówić, że ktoś miał z nami kryzys. Dzisiaj trochę radości, a teraz ciężki tydzień dla nas. Wyjazd do Białegostoku, kilka dni później gramy w Gdańsku.
Jacek Zieliński (Cracovii): - Przełknęliśmy gorzką pigułkę. Przegraliśmy bardzo ważny mecz, nie po błędach, ale po „wielbłądach”. Analizowaliśmy takie sytuacje, uczulaliśmy się, ale jak widać nie jest to proste. Taki jest sport: Jest fajnie jak się wygrywa. Cieszę się, że gramy za kilka dni puchar, bo będzie okazja do szybkiej rehabilitacji.
Źródło: Zagłębie Lubin S.A.