Oto, co powiedzieli trenerzy na konferencji po meczu Bełchatowa z Zagłębiem (3:2).

 

 

Pavel Hapal (trener Zagłębie Lubin): - W końcówce mieliśmy okazje do wyrównania, ale doskonale interweniował bramkarz gospodarzy. Te sytuacje nie zmienią jednak oceny całego spotkania. Graliśmy niekonsekwentnie z tyłu, popełnialiśmy dużo błędów, mieliśmy dużo przestojów w grze i na dodatek dużo złych podań. Po takim meczu mogę tylko pogratulować zwycięstwa rywalom.

Kamil Kiereś (trener GKS-u Bełchatów): -Cieszymy się z bardzo cennych trzech punktów w finalnej fazie sezonu. Mecz na pewno był dramatyczny. Zespół zaprezentował się jak zdeterminowany kolektyw, który dąży do obranego celu. Szybko stracona bramka nie załamała drużyny. Szybko odrobiliśmy straty i strzeliliśmy dwa gole. Później zdarzyło się jednak coś, co nie powinno się zdarzyć. Cofnęliśmy się na własną połowę i straciliśmy drugą bramkę. Na szczęście po przerwie zagraliśmy konsekwentniej i przechyliliśmy szalę zwycięstwa na naszą stronę. To cieszy podwójnie, bo musieliśmy radzić sobie bez kilku zawodników pauzujących za kartki. Dodatkowo trzeba pochwalić debiut Marcina Flisa. To chłopak, który ma 19 lat i jest lewym obrońcą, a musiał grać na prawej stronie. Swoje zadania wypełnił również Krzysiek Michalak. Klucz do celu, jakim jest utrzymanie w ekstraklasie, to zdobywanie jak największej liczby punktów. I nadal chcemy to robić. Błędem by było patrzenie teraz na tabelę. 

 

wideo: Zagłębie Lubin SA

źródło:

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)