Korona Kielce - Piast Gliwice
 
Inauguracja tej kolejki będzie miała miejsce w Kielcach. Korona podejmie drugą drużynę tabeli.Dla gospodarzy to praktycznie ostatnia okazja aby zachować nadzieję na awans do czołowej ósemki. W chwili obecnej ich strata wynosi 5 punktów do miejsca ósmego. Trzeba przyznać, że sytuacja do najłatwiejszych nie należy. Poza mecze z Piastem Koronę czeka wyjazd do Niecieczy i mecz u siebie z Górnikiem Zabrze. W każdym z tych spotkań Korona jest w stanie wyszarpać punkty. Zajmijmy się jednak spotkaniem z Piastem. Gliwiczanie jakoś tak mało przekonująco weszli w tą rundę. Jeszcze nie zagrali dobrego meczu, w swoim stylu z jesieni. Co prawda pokonali Śląsk, pokonali Podbeskidzie, ale tak na dobrą sprawę jakby nie wygrali żadnego z tych spotkań to by nie mogli mieć pretensji do nikogo. Ogólnie ich gra nie wygląda najlepiej. Może jednak właściwa forma przyjdzie na ostatnie 7 meczów i wtedy zobaczymy innego Piasta. Póki co jedynym zawodnikiem, do którego nie można mieć pretensji to Jakub Szmatuła. I to też o czymś świadczy. Korona gra zrywami. Z reguły przeplata połówki. Po dobrej połowie przychodzi słabsza i odwrotnie. Tak było tej wiosny już kilkakrotnie. Czego zatem się spodziewać po tym meczu? Patrząc na Koronę to przede wszystkim bramek. I to bramek z obu stron. Obrona kielczan w każdym wiosennym spotkaniu gola traciła. Jeżeli chodzi o atak to w każdym meczu gola strzelali. I właśnie grając u siebie to Korona powinna narzucić tutaj swój styl. A ten własny styl to dla Korony coś jak miecz obusieczny. A idealnie pokazują to wiosenne wyniki. 
 
Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok
 
Drugie piątkowe spotkanie to mecz Wisły z Jagiellonią. Bardzo ważny mecz dla obu ekip. Na chwilę obecną Jagiellonia (ósma w tabeli) ma 2 punkty przewagi nad miejscem dziewiątym. Każdy punkt zatem na wagę złota dla Jagi. Łatwo jednak nie będzie. Po 11 meczach bez zwycięstwa Wisła wreszcie wygrała. W poniedziałek Biała Gwiazda pokonała w Niecieczy Termalikę 4:2. Było to niemałe zaskoczenie. Z pewnością morale drużyny wzrosły i Wisła wyjdzie pozytywnie nabuzowana. Strażakiem został Dariusz Wdowczyk. Pierwszy mały pożar ugasił w niezłym stylu. Kolejne 3 punkty zdecydowanie przybliżą ich nawet do czołowej ósemki. W tym momencie tracą 6 punktów do Jagi. W przypadku zwycięstwa to będą tylko 3 oczka a do końca mecze w Chorzowie i u siebie z Zagłębiem. Jagiellonia jeszcze u siebie podejmie Podbeskidzie i pojedzie na mecz do Gliwic. Ciężko powiedzieć kto ma trudniej. Tradycyjnie przy okazji meczów Jagi zakładam, że zbyt wielu goli nie będzie. Taki po prostu mają styl. Mam też wrażenie, że podopieczni Wdowczyka jakoś specjalnie się nie rzucą do ataku. Raczej będziemy obserwować szachy. Kto strzeli gola ten prawdopodobnie wygra to spotkanie. Ale wszystko wskazuje na to, że mecz będzie oscylował wokół 0:0. 
 
Podbeskidzie Bielsko - Biała - Górnik Zabrze
 
Do Bielska przyjeżdża czerwona latarnia ligi. Górnik Zabrze ostatnio jakimś sobie tylko znanym sposobem urwał punkty Lechii Gdańsk. Nie ma co ukrywać, zabrzanie mieli w tym meczu więcej szczęścia niż rozumu. Aż ciężko zliczyć ile dogodnych sytuacji zmarnowała Lechia. A grając tak w obronie to jest jak proszenie się o spadek. Nic dwa razy się nie zdarza. Drugi raz z rzędu rywale nie zmarnują tylu okazji, drugi raz z rzędu Kasprzik nie rozegra meczu życia, drugi raz z rzędu na farcie punktów nie będzie. Podbeskidzie gra bardzo dobrze tej wiosny. Regularnie punktują. Tydzień temu ulegli w Gliwicach Piastowi, ale zostawili po sobie lepsze wrażenie niż gliwiczanie. Zgubiło ich to, że nie kalkulowali i niezależnie od wyniku dążyli do strzelenia kolejnych bramek. A czasami trzeba po prostu mądrze się cofnąć i kontrolować poczynania rywali. Tego zabrakło Góralom. Drugi raz tego błędu nie popełnią. A jak już im się uda napocząć Górnik to powinno pójść z górki. Najtrudniej będzie złamać defensywę drużyny Żurka po raz pierwszy. Jak już to się uda to morale gości spadną i wtedy kolejne okazje to będzie kwestia czasu. A nie zapominajmy, że w świetnej formie są Mójta, Szczepaniak czy Możdżeń. Co by nie mówić, na Górnika powinno to wystarczyć. 
 
 
Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów
 
Drugie sobotnie spotkanie będzie miało miejsce we Wrocławiu. Śląsk podejmie Ruch. Sytuacja w Śląsku jest nieco podobna do tej w Wiśle. Przyszedł nowy trener (Rumak) i zdaje się, że tchnął nieco życia w zawodników z Wrocławia. W pierwszym meczu nowego trenera udało się zremisować w Kielcach z Koroną choć trzeba pamiętać, że Śląsk prowadził już 2:0. Mimo wszystko to może być jakiś zastrzyk optymizmu dla Śląska. Ruch tydzień temu przegrał z Lechem i delikatnie sobie skomplikował sytuację. Oczywiście nadal są w czołowej ósemce. Jednak kolejne niepowodzenie sprawi, że zrobi się bardzo ciepło i rywale z miejsc tuż za ósemką mogą zbliżyć się na odległość jednego meczu. W tym  wypadku punkty we Wrocławiu wydają się być obowiązkiem chorzowian. W przypadku korzystnego rezultatu w tym meczu Ruch będzie mógł podejść spokojniej do następnych spotkań. A kolejny ich mecz to pojedynek z Wisłą u siebie i na zakończenie chyba mecz o awans do ósemki, czyli starcie w Gdańsku z Lechią. Dlatego właśnie punkty we Wrocławiu są dla Ruchu konieczne. Jako drużyna prezentują się zdecydowanie lepiej niż Śląsk. I to Ruch powinien być faworytem w tym spotkaniu. 
 
Lech Poznań - Legia Warszawa
 
Hit kolejki, hit rundy może nawet hit sezonu. Tak z reguły zapowiadana jest rywalizacja tych dwóch drużyn. Atmosfera podgrzewana jest od dobrego tygodnia. Z każdym dniem presja rośnie zarówno na jednych jak i na drugich. Bardzo fajną akcją marketingową wykazał się główny sponsor Lecha Poznań. Ale właśnie ta akcja może odnieść odwrotny skutek. To może być dodatkowa mobilizacja dla Legii. NA chwilę obecną zdecydowanie lepiej prezentuje się Legia. Obie drużyny grały w tygodniu w PP z pierwszoligowcami i zdecydowanie lepiej wypadła Legia. Lech męczył się z Zagłębiem Sosnowiec, ale ostatecznie wymęczył 1:0. Jednak to chyba jedyny pozytyw z tego meczu. Kontuzji doznał Trałka i występ kapitana Kolejorza stoi pod znakiem zapytania. Jakby tego było mało to w tygodniu spora grupa zawodników Lecha zmagała się z jakąś infekcją i nie trenowała. Ogólnie krajobraz jak po jakieś bitwie. Jeżeli chodzi o piłkarskie atuty to w tej chwili w Lechu widzę tylko jeden taki atut. Jest nim Darko Jevtic, który zdaje się wracać do formy. Poza tym ofensywa wygląda raczej krucho. Zdecydowanie większe bogactwo w kadrze ma Legia. I tutaj jak nie jeden to drugi ciągnie ten zespół. Czerczesow wie, że jak wyłączy z gry Jevtica to Legia sobie w tym meczu poradzi. I właśnie tak mi się widzi to spotkanie. To Legia będzie rozdawać karty w tym meczu. A patrząc na to z jakimi problemami zmaga się Kolejorz tym bardziej widzę tutaj 3 punkty po stronie gości. 
 
Lechia Gdańsk - Termalica Bruk-Bet Nieciecza
 
W niedzielę o godzinie 18 będzie mieli arcyważne starcie. Powiedzmy sobie to wprost. Remis nikogo w tym meczu nie urządza. Jeżeli ten mecz skończy się remisem to nie będzie dwóch rannych a może być dwóch zabitych. Dlatego walka powinna się tutaj toczyć na noże. Lechia aktualnie na 9. miejscu ze stratą dwóch punktów do miejsca ósmego. Termalica na miejscu 10. i traci do Jagi 3 oczka. Wygląda więc na to, że przegrany może się pożegnać z awansem do ósemki. Faworytem oczywiście Lechia Gdańsk. I w sumie to też nie powinno dziwić. O ile na wyjazdach mają zaskakujące problemy o tyle u siebie radzą sobie bardzo dobrze odprawiając kolejnych rywali z kwitkiem. 5 zwycięstw z rzędu. NA wiosnę 3 spotkania u siebie i bilans bramkowy 13-2. To musi robić wrażenie. Lechia w jakiś tylko sobie znany sposób nie wygrała tydzień temu w Zabrzu. Tam stworzyli sobie mnóstwo dogodnych okazji, grali z przewagą a mimo to dali sobie wydrzeć prowadzenie. Dlatego mam wrażenie, że w tym tygodniu nacisk był położony na wykończenie sytuacji. Bo nie mam wątpliwości, że Lechia sobie takowych stworzy sporo. Termalica najniespodziewaniej w świecie uległa u siebie Wiśle aż 2:4. Martwić może szczególnie postawa defensywy. Szczególnie przed meczem z takim rywalem jak Lechia. Patrząc w terminarz to "Słoniki" nie mają łatwo. Poza wyjazdowym meczem w Gdańsku czeka ich wyjazd od Bielska na mecz z dobrze dysponowanym Podbeskidziem i mecz u siebie z walczącą o życie Koroną. Lechia ma jeszcze trudniej. 3 mecze i to każdy z bardzo wymagającym rywalem. Najpierw mecz z Termaliką gdzie 3 punkty to konieczność. Dlaczego konieczność? A no dlatego, że za dwa tygodnie Lechia jedzie do Warszawy na mecz z Legią. I brak trzech oczek w niedzielnym meczu może skutkować tym, że szanse na czołową ósemkę spadną do zera po kolejnej kolejce. Na koniec jeszcze pojedynek z Ruchem Chorzów i to może być kolejny pojedynek na noże. Dlatego właśnie Lechia musi wycisnąć z tego meczu jak najwięcej i po prostu to spotkanie wygrać. Łatwo nie będzie, ale z pewnością potencjał jest po stronie gospodarzy. 
 
Pogoń Szczecin - Cracovia
 
Tym razem zakończenie kolejki będziemy mieli w niedzielę o godzinie 18. Wszystko przez to, że kolejny tydzień zarezerwowany jest na mecze kadry. I trzeba przyznać, że na zakończenie czeka nas bardzo ciekawe spotkanie. Spotkają się bowiem bezpośredni rywale w walce o podium. Obie drużyny mają tyle samo punktów, ale wyżej na chwilę obecną jest Cracovia. I według mnie to własnie "Pasy" są faworytem tego spotkania. Po prostu lepiej grają w piłkę. Pogoń, szczególnie w defensywie nie prezentuje się już tak solidnie jak na początku sezonu. Niby wszystko jest  ok, ale choćby ostatni ich mecz pokazał, że coś jest nie tak. No bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że rywal oddał prawie 30 strzałów na bramkę? A jak powszechnie wiadomo Cracovia potrafi w ofensywie zagrać z polotem i fantazją. Osłabienia jednak są dwa. Po pierwsze nie zagra jeden z liderów środka pola czyli Dąbrowski. Po drugie jedynie z wysokości trybun mecz będzie oglądał trener, który został ukarany dwoma meczami zakazu prowadzenia drużyny z ławki. Zapewne będzie jakaś komunikacja na łączach telefonicznych, lub też będzie jakiś informator biegał między ławką a trybunami, ale to jednak nie to samo. W ataku Pogoni wszystko kręci wokół dwóch zawodników. Murawski i Dvalishvili. Jeżeli tych dwóch graczy uda się Cracovii zneutralizować wtedy przynajmniej punkt ze Szczecina powinni zabrać do Krakowa. A ten punkt sprawi, że będą mieli lepszy bilans bezpośrednich spotkań z Pogonią co może być kluczowe w końcówce sezonu. 
źródło:

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)