– Jestem szczęśliwy, że podpisałem umowę z Zagłębiem. Trochę to wszystko trwało, wiem, że Zagłębie obserwowało mnie już jesienią zeszłego roku. Pochlebiało mi to zainteresowanie i transfer do Zagłębia był dla mnie priorytetem. Miałem inne oferty „na stole”, chciały mnie Cracovia i Wisła Kraków. Chciał nie też klub z Węgier, łącznie 5 klubów było zainteresowanych moim transferem. Jak już wspominałem, od początku chciałem iść do Zagłębia – rozpoczął Słowak.
– W Trnavie graliśmy w systemie 4-2-3-1, występowałem na dziesiątce. Decyzja będzie należała do trenera Zagłębia, ja się dostosuję. Wiem też, że w zeszłym sezonie Zagłębie grało w tym systemie. Trener Stokowiec mówił mi wcześniej, że widzi mnie właśnie na pozycji nr 10. Pierwszy założony krok, to wywalczenie miejsca w składzie i stabilna forma. Na kolejne plany przyjdzie czas – dodał były gracz Spartaka Trnava.
Cały wywiad przeczytasz na oficjalnej stronie klubowej. Kliknij w link poniżej.