„Naszym celem jest to, by od kibiców słyszeć po ostatnim gwizdku „dzięki za walkę. Udało się i myślę, że czujemy satysfakcję z rozegrania dobrego spotkania.” – takie słowa wypowiedział na konferencji prasowej po spotkaniu z Legią Piotr Stokowiec. I tak po prawdzie to powiedział wszystko, czego oczekujemy od naszych piłkarzy w sobotni wieczór.
Warto sięgnąć po powtórkę meczu z Legią i skupić się na pierwszej połowie. To był futbol wzorcowy. Do bólu skuteczny, do bólu konsekwentny, oparty na intensywnym pressingu, pozbawiony błędów. Ale taki futbol wyżyma z sił, co zresztą na wspomnianej konferencji prasowej podkreślił Piotr Stokowiec. Jeśli uda nam się zagrać 60 – 70 minut z Cracovią tak, jak zagraliśmy 45 minut w Warszawie to jednak o wynik jestem spokojny.
Czeka nas bardzo ciekawe spotkanie. Cracovia Jacka Zielińskiego to zespół efektowny, z kilkoma ciekawymi zawodnikami. Błysk i intelekt Cetnarskiego, „główki” Covilo, solidność Dąbrowskiego, współpraca formacji etc.
Tylko że :Pasy” ostatni mecz wygrały … 5 sierpnia. Kiedy nie gasły grille, nie kończyły się browary, było niemożliwie gorąco. Dwa remisy i trzy porażki - To wszystko, co ugrał nasz rywal w ostatnich pięciu meczach.
Cracovia przyjedzie niesiona żądzą przełamania fatalnej passy. To będzie wymagało od naszych zawodników dodatkowej koncentracji i odpowiedzialności. Aby mecz z Legią nie był przypadkiem a początkiem dobrej serii w tym bardzo istotnym momencie rundy.
Sobotnie starcie wieczorową porę ma wiele podtekstów osobistych. Do Damiana Dąbrowskiego biegającego w pasiastej koszulce zdążyliśmy się przyzwyczaić. Widok Mateusza Szczepaniaka w stroju o barwie innym niż miedziowy także. Ale Krzysiek Piątek szarpiący się z Jarkiem Jachem… To będzie dziwny widok. Niemniej apelowałbym o ciepłe przyjęcie „Bani”. Szkoda, że zagra W Cracovii a nie Z Cracovią, ale cóż… Pantha rhei
My z kolei liczymy na Krzyśka Janusa, który ponownie zostaje liderem zespołu. Niemalże dokładnie rok temu to on najmocniej przyczynił się do efektownego zwycięstwa nad Cracovią. Bez sprawdzania stwierdzę, że ustrzelił chyba dwie asysty i dołożył bramkę. Tydzień temu kąsił Legię dośrodkowaniami ze stałych fragmentów gry i pewnie wykorzystał rzut karny.
Oprócz Janusa na czołową postać zespołu wyrósł Jarosław Jach. To z pewnością najlepsze dni w jego piłkarskim życiu. Gol w młodzieżówce, dobry mecz z Płockiem w końcu gol na Łazienkowskiej. Tak trzymaj Jarek!
Spotkanie w sobotę będzie 23 ligową rywalizacją obu zespołów (wliczając również mecze z czasów gry w II lidze). Do tej pory Zagłębie było lepsze 9 razy, 6 razy remisowaliśmy 7 razy wygrywała Cracovia.
Oba zespoły przystąpią do meczu w (prawie) optymalnych składach. Do treningów wrócili Erik Jendrisek i Hubert Wołąkiewicz, ale ciągle Jacek Zieliński nie może skorzystać z Pawła Jaroszyńskiego, Antona Karaczanakowa i Diego Ferraresso (za: www.sportowefakty.wp.pl). Z kolei kontuzja mięśni brzucha zabrała na kilka tygodni Piotrowi Stokowcowi Filipa Starzyńskiego. Blisko wykluczenia z powodu kartek są Lubomir Guldan i Jarek Kubicki.
Panowie, w Warszawie pokazaliście, jak umiecie grać w piłkę. Wiecie, co zrobić.
Bartosz Marchewka
Zobacz także:
- Kos znów posędziuje Zagłębiu
- Burić bez kartki. Komisja Ligi uwzględniła protest Zagłębia
- Raport kartkowy przed meczem z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza
- Najbliższy rywal: Bruk-Bet Termalica Nieciecza
- Nie dać uciec czołówce | Zapowiedź meczu Zagłębie Lubin - Bruk-Bet Termalica Nieciecza
źródło: