Czołowa trójka i długo, długo nic...
Na finiszu rozgrywek pierwszej ligi, sytuacja jeżeli chodzi o awans do Ekstraklasy jest dość klarowna. O promocję w ostatnich trzech seriach gier grają już tylko drużyny zajmujące miejsca na ligowym podium. Wszystko za sprawą istnej przepaści punktowej, która wytworzyła się pomiędzy zespołami ze ścisłej czołówki, a resztą stawki. Dla lepszego zobrazowania sytuacji przytoczmy suche fakty. Zajmujący obecnie czwartą lokatę - będący zarazem rewelacją sezonu - olsztyński Stomil ma na swoim koncie 47 oczek i do trzeciej Wisły Płock traci 17 punktów, a w stosunku do liderującego Zagłębia Lubin strata wynosi, aż 23 punkty. Pozostała część tabeli dla odmiany jest bardzo spłaszczona w przedziale 10 punktów mieszczą się zespoły z miejsc pomiędzy czwartym, a dwunastym. Dziś jednak weźmiemy pod lupę drużyny zamieszane w walkę o awans, ich dorobek punktowy i terminarz do końca rozgrywek.
Zagłębie Lubin - szampany w gotowości
Miedziowa jedenastka od początku rozgrywek przez ekspertów uważana była za zdecydowanego faworyta w wyścigu o awans i każdy inny wynik na mecie sezonu zostałby na Dolnym Śląsku przyjęty jako ogromne rozczarowanie. Patrząc na sytuację w tabeli oraz dyspozycję piłkarzy prowadzonych przez trenera Piotra Stokowca, kibice mogą powoli szykować się na fetę z okazji powrotu do najwyższej klasy rozgrywkowej. Na trzy kolejki do końca Zagłębie jest liderem i z 70 punktami na koncie. Lubinianom do awansu potrzebne są cztery punkty - biorąc pod uwagę gorszy bilans bezpośrednich pojedynków z Wisłą Płock. Lider zagra kolejno z ostatnim Widzew, na wyjeździe z Miedzią Legnica i jeżeli nie wydarzy się żadna niespodzianka ostatni mecz z wiceliderem z Niecieczy, będzie już tylko o prestiż.
Termalica Bruk-Bet Nieciecza - wielka piłka w małej miejscowości
Zespół z Małopolski, prowadzony przez Piotra Mandrysza od kilku sezonów znajduję się w czołówce I ligi. Jednak do awansu zawsze brakuje przysłowiowej "kropki nad i". Obecny sezon jednak może okazać się tym przełomowym, w którym piłkarzom z małej miejscowości uda się wkroczyć na piłkarskie salony. Termalica jest wiceliderem z 66 punktami. Swoją obecną pozycję w dużej mierze zawdzięcza wyjazdowej wygranej z Wisłą Płock w 30 kolejce. Pomarańczowych oprócz wspomnianego starcia z Zagłębiem w ostatniej kolejce czeka wyjazd do Bytowa i domowy pojedynek z Pogonią Siedlce.
Wisła Płock
Drużyna z Mazowsza od ładnych kilku lat gra w pierwszej lidze i z utęsknieniem wspomina czasy gry w Ekstraklasie. W obecnej kampanii team Marcina Kaczmarka zamierza walczyć o wymarzony awans do ostatniego gwizdka. Płocczanie z 64 punktami zajmują trzecią lokatę i oprócz zdobywania kolejnych punktów, w ostatnich kolejkach muszą liczyć na potknięcia rywali. W tym przypadku mecz Zagłębie-Termalica w ostatniej kolejce może okazać się dla Wisły niezwykle istotny. Jednak aby patrzeć na poczynania rywali wiślacy muszą zdobyć punkty u siebie w meczach z Chojniczanką i Stomilem oraz w Suwałkach z Wigrami.
Tylko cud może pozbawić awansu Zagłębia, natomiast patrząc na terminarz szansę Termalici i Wisły oceniam po równo. Jak ostatecznie potoczy się rywalizacja na boiskach pierwszej ligi możecie śledzić dzięki wynikom na żywo na www.totolotek.pl