Jak słusznie zauważył na pomeczowej konferencji trener Stokowiec, pod względem piłkarskim mecz był gorszy od tego ze Stomilem. Najbardziej wyświechtany frazes piłki nożnej mówi jednak o tym, że za ładną grę punktów nie ma. Przekonaliśmy się o tym z Bytovią i Stomilem, zyskując z tych meczów tylko po punkcie. Teraz było inaczej - futbol może i brzydszy, ale wyrachowany i skuteczny.

Pierwsza część spotkania nie była najlepsza w wykonaniu Zagłębia. Chrobry zagrał inaczej niż zespoły, które do tej pory przyjeżdżały do Lubina. Grał wysoko, starał się nawet czasami grać atakiem pozycyjnym, jednak nie bardzo mu to wychodziło, bowiem we wcześniejszych spotkaniach jego taktyka opierała się na graniu długimi podaniami.

Obie drużyny miały swoje sytuacje, jednak do przerwy nie oglądaliśmy bramek.

Indywidualnie w Zagłębiu również nie było powodów do zachwytu, bo Jarosław Jach i Jarosław Kubicki prezentowali się dość niepewnie i podejmowali czasem dziwne decyzje z piłką przy nodze. Piotr Stokowiec wytrzymał jednak ciśnienie i zostawił obu piłkarzy na boisku. Szczególnie Jach na początku drugiej połowy wygrał kilka pojedynków, po czym prezentował się znacznie lepiej. Jarek Kubicki odżył po zejściu słabo grającego Łukasza Piątka.

W drugiej połowie graliśmy już lepiej, częściej atakując skrzydłami. Bramka padła jednak dopiero na kwadrans przed końcem meczu. W 74. minucie Krzysztof Piątek wykorzystał przestrzeń, którą pozostawili mu obrońcy Chrobrego po rzucie rożnym, po czym delikatnym strzałem umieścił piłkę w bramce Janickiego.

Źródło: Zagłębie Lubin SA

W ostatnich piętnastu minutach Zagłębie kontrolowało przebieg meczu, starając się utrzymać piłkę po odbiorze. Warto wspomnieć o wejściu Sebastiana Boneckiego, który zagrał bardzo mądrze pod względem taktycznym i kilka razy zamiast zagrać głupio do przodu, wolał poszanować piłkę, zwolnić tempo gry i podać do oddalonego o kilkadziesiąt metrów kolegi, przy którym akurat nie było rywala.

Wygraliśmy bardzo ważny mecz, który na pewno pozwoli piłkarzom uwierzyć w siebie przed ciężkim pojedynkiem z Olimpią Grudziądz.

12 września 2014, 19:00 - Lubin (Stadion Zagłębia)

Zagłębie Lubin 1:0 Chrobry Głogów

Krzysztof Piątek 74

Zagłębie: 12. Konrad Forenc - 24. Jakub Tosik, 5. Jarosław Jach, 33. Ľubomír Guldan, 3. Đorđe Čotra - 9. Arkadiusz Woźniak, 28. Łukasz Piątek (58, 8. Sebastian Bonecki), 6. Aleksander Kwiek (65, 26. Krzysztof Piątek), 20. Jarosław Kubicki, 15. Adrian Błąd - 27. Michal Papadopulos (85, 38. Damian Kowalczyk).

Chrobry: Sławomir Janicki - Michał Ilków-Gołąb, Łukasz Bogusławski, Michał Michalec, Adam Samiec - Karol Danielak, Mateusz Hałambiec, Damian Sędziak, Krzysztof Ulatowski (69 Damian Ałdaś), Dominik Kościelniak (74 Jakub Chrzanowski) - Łukasz Szczepaniak (81 Rafał Figiel).

żółte kartki: Papadopulos, Ł.Piątek, K.Piątek - Ilków-Gołąb, Ulatowski, Michalec.

sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork).
widzów: 8152.

źródło:

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)