W pierwszym meczu II rundy eliminacji Ligi Europy Zagłębie Lubin zremisowało bezbramkowo z Partizanem Belgrad. Remisowy rezultat oznacza, że kluczowym pojedynkiem będzie ten zaplanowany na 21 lipca.
Szczerze trzeba przyznać, że w całym spotkaniu zespół gospodarzy lepiej prezentował się od naszych zawodników. Partizan kontrolował przebieg meczu, stwarzał sobie bardzo dogodne sytuacje, jednak w czwartkowy wieczór szczęście było po stronie Zagłębia.
Do szczęścia w postaci niewykorzystanych przez Partizana sytuacji podbramkowych należy dodać dobrą grę naszych defensorów. Dobre spotkanie rozegrał Aleksandar Todorovski, który wyłączając z gry Nemanję Mihajlovicia zrehabilitował się tym samym za słabszy dwumecz ze Sławiją Sofia. „Todi” zszedł z boiska z powodu urazu, którego doznał po starciu z lewym obrońcą Partizana. Kontuzja nie jest jednak poważna, a szczegóły będą znane po badaniach, które odbędą się w piątek.
Z przodu jednak tak dobrze nie było. Skrzydłowi nie byli w najwyższej dyspozycji, napastnicy i ofensywni pomocnicy również. W takich meczach jak ten z Serbami trzeba wykorzystywać każdą sytuację, bo w przeciągu całego meczu może ich za wiele nie być.
Przed Piotrem Stokowcem i jego sztabem sporo pracy. „Miedziowi” muszą płynniej operować piłką i zuchwalej atakować, bo Partizan w najbliższy czwartek przyjedzie do Lubina grać o pełną pulę.
Niebawem na łamach naszego serwisu zamieścimy fotogalerię oraz relację wideo z tego meczu.
14 lipca 2016, 20:15 - Belgrad (Stadion Partizana)
Zobacz także:
- Kos znów posędziuje Zagłębiu
- Burić bez kartki. Komisja Ligi uwzględniła protest Zagłębia
- Raport kartkowy przed meczem z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza
- Najbliższy rywal: Bruk-Bet Termalica Nieciecza
- Nie dać uciec czołówce | Zapowiedź meczu Zagłębie Lubin - Bruk-Bet Termalica Nieciecza
źródło: