W poniedziałek na zakończenie kolejki Zagłębie Lubin na własnym boisku będzie mierzyło swoje siły z krakowską Wisłą. Mamy bardzo dobrą okazję do tego, by wygrać z krakowskim zespołem, którego piłkarzy nie ominęły kontuzje i zawieszenia za kartki.
Nasz poniedziałkowy rywal po 27. kolejkach zajmuje 3. pozycję w ligowej tabeli T-Mobile Ekstraklasy. Jeśli wygra z Zagłębiem, wskoczy na pozycję wicelidera. Zagłębie z kolei po fuksiarskiej wygranej Podbeskidzia spadło na 15. miejsce w tabeli i po prostu musi wygrać.
Z „Białą Gwiazdą” graliśmy dotychczas 41 razy. Bilans spotkań nie jest zbyt optymistyczny, bo wiślacy wygrali 24 mecze, padło dziewięć remisów, a zaledwie osiem razy lepsi byli lubinianie. W ostatnim meczu lepsza okazała się Wisła, która wygrała po golu Michała Gliwy Łukasza Garguły.
Kadrowo u nas nie ma tragedii. Oprócz Borisa Godala najprawdopodobniej zabraknie Miłosza Przybeckiego, jednak nie wiemy czy jest to spowodowane urazem, czy też bardzo kiepską formą. Do składu po meczu zawieszenia powróci na pewno Lubo Guldan i Bartosz Rymaniak, który za nadmiar żółtych kartek nie zagrał w rewanżu z Sandecją.
Znacznie większe problemy ma nasz najbliższy rywal. Z powodu kontuzji na pewno nie zagrają Gordan Bunoza oraz Dariusz Dudka. W dodatku zawieszony za czerwoną kartkę jest Arkadiusz Głowacki. Wszystko wskazuje na to, że na mecz z Zagłębiem Wisła wyjdzie z dwójką stoperów Uryga – Nalepa. Jest to bardzo dobra wiadomość dla Zagłębia, które na to spotkanie powinno wyjść z Piechem i Papadopulosem w ataku.
Przypuszczalny skład Zagłębia Lubin: Rodić – Rymaniak (C), Bilek, Dżinić, Cotra – Kwiek, Curto, Guldan, Janoszka – Papadopulos – Piech.
Przypuszczalny skład Wisły Kraków: Miśkiewicz – Burliga, Uryga, Nalepa, Brożek Piotr – Sarki, Stilić, Garguła, Stjepanowić, Guerrier – Brożek Paweł.