Zanim przejdę do zapowiedzi to pozwolę położyć swoje zdanie, zaraz bowiem wysypią się rozkminy „ekspertów”: Dobry poradzi sobie zawsze i w każdych warunkach, a słaby zawsze znajdzie wymówkę.
Dziękuję.
Schematy Berga
Wielkiej różnicy poza Legią Urbana, a Legią Berga nie ma. „Wojskowi” grają solidnie, punktują regularnie, choć zdarzają się pewne potknięcia (ledwie wygrany mecz z Lechem, w którym Legia dała się zdominować), a nawet bolące upadki (remis z Wisłą w Warszawie). Trener Berg wprowadził innowacyjną metodę przeprowadzenia okresu przygotowawczego. Kiedy nasi grajkowie w Spale przerzucali kilogramy, legioniści w Hiszpanii skupili się na taktyce i wprowadzaniu wspomnianych schematów.
Nie podejmę się oceny, jak wygląda proces wprowadzania ich w życie. Wszyscy natomiast się zgodzą, że wszystko co w ofensywie Legii najlepsze pochodzi od Miro Radovicia. Strzela, asystuje, rozgrywa… Piłkarz.
Nasza szansa
Ale jak już wiemy od zeszłej niedzieli „Rado” w Lubinie nie zagra. Tym bardziej spotkanie to będzie ciekawsze jak Legia poradzi sobie bez swojego reżysera. Jego miejsce ma zająć Orlando Sa, po którym sobie wiele w stolicy obiecują. Do tej pory zagrał w Zabrzu oraz z wiadomych względów pierwszą połówkę meczu z Jagiellonią. Mecz z Zagłębiem może być dla niego testem i pierwszą poważną weryfikację. Do gry wraca Tomasz Jodłowiec, który obok Radovicia był zdecydowanie najlepszym piłkarzem Legii w ostatnich kolejkach
Lista powołanych na Zagłębie:
Bramkarze: Dusan Kuciak, Konrad Jałocha.
Obrońcy: Łukasz Broź, Dossa Junior, Tomasz Brzyski, Jakub Rzeźniczak, Bartosz Bereszyński.
Pomocnicy: Ondrej Duda, Jakub Kosecki, Helio Pinto, Henrik Ojamaa, Tomasz Jodłowiec, Michał Kucharczyk, Michał Żyro, Daniel Łukasik, Ivica Vrdoljak.
Napastnicy: Marek Saganowski, Orlando Sa.
(źródło: legia.com)
U nas dla równowagi sił również zabraknie najlepszego piłkarza. Obiektywnie to dobrze: potrzebujemy Piecha wypoczętego i wyczyszczonego z kartek przed najważniejszą częścią sezonu. Najpewniej zagra Papadopulos, a zestawienie pomocy i defensywy nie będzie się różnić od tych, które widzieliśmy w ostatnich meczach:

Historia meczów
Sobotnie spotkanie będzie w jakimś seansie jubileuszowe, bo 50. Legia wygrała 24 razy (w tym osiem u nas), było 17 remisów, wygraliśmy osiem razy.
Wstrzymujemy się z typowaniem wyniku. Legia zagra bez „Rado”, my zagramy bez Piecha. Legia jest faworytem, ale nie tak jaskrawym, jak mogło to się wydawać wcześniej. Przede wszystkim trzeba ukłuć Legię jako pierwszy; a później się zobaczy.
Z szacunkiem. Bez strachu.