Jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia rada nadzorcza Zagłębia Lubin S.A. spotkała się z trenerem oraz dyrektorem sportowym klubu, by porozmawiać o planie działań w zimowym oknie transferowym. Jak pisze Antoni Bugajski w "Przeglądzie Sportowym", żadne wiążące decyzje nie zapadły.
W ubiegłorocznych wyborach zwyciężyło Prawo i Sprawiedliwość i niemal pewnym jest, że na przełomie stycznia i lutego zmienią się władze najpierw w KGHM-ie, a następnie w Zagłębiu Lubin. W takiej sytuacji ciężko cokolwiek zaplanować.
Sytuacja finansowa naszego klubu powinna się wyjaśnić w najbliższych tygodniach, oby nie odbiło się to negatywnie na skuteczności Zagłębia na rynku transferowym.