Jak do całego oszustwa doszło? Barbosa "nagrywał" młodym piłkarzom z Brazylii dwa kluby - Zagłębie Lubin za 3 tys. euro miesięcznie i GKS Bełchatów na 1,5 tys euro miesięcznie. Aby móc skorzystać z oferty, inny agent, który wspomnianych piłkarzy oficjalnie reprezentował, musiał zapłacić Barbosie niemałe pieniądze - jak twierdził m.in. za opłacenie biletów lotniczych oraz załatwienie spraw wizowych. Barbosa, by być wiarygodnym podrobił oferty kontraktów rzekomo oferowanych przez Zagłębie i Bełchatów (podrobiona była m.in. parafka Tomasza Dębickiego).
W sumie Barbosa wyłudził od młodych piłkarzy i innego agenta równowartość około 100 tys. złotych. Poszkodowani do tej pory nie mają z nim żadnego kontaktu, wiadomo jednak, że Gleyson Barbosa często bywa na Litwie, bowiem jest związany z tamtejszą piosenkarką. Zagłębie nie będzie w tej sprawie podejmowało żadnych kroków.
Cały artykuł wraz z wypowiedziami można przeczytać na stronie "Przeglądu Sportowego". Kliknij <<TUTAJ>>.